Jeśli przez „największe nierówności dochodowe” rozumiemy standardowo mierzone nierówności dochodu rozporządzalnego po podatkach i transferach, to w najnowszym szeroko stosowanym porównaniu międzynarodowym opartym na współczynniku Giniego najwyższe wartości notuje Republika Południowej Afryki. To właśnie ten kraj najczęściej zajmuje pierwsze miejsce w rankingach obejmujących państwa z porównywalnymi danymi Banku Światowego. Trzeba jednak od razu dodać, że kolejność zależy od źródła, roku badania i tego, czy analizujemy dochód przed czy po redystrybucji, dlatego ranking nierówności nie jest tak prosty jak lista PKB państw.
W tym artykule przyjmuję najbardziej standardowe kryterium: współczynnik Giniego dla dochodu, publikowany przez Bank Światowy w bazie World Development Indicators. To podejście jest najłatwiejsze do porównania między krajami, choć ma istotne ograniczenia, które omawiam dalej.
Największe nierówności dochodowe ma Republika Południowej Afryki według współczynnika Giniego
Najwyższy poziom nierówności dochodowych w najnowszym szerokim zestawieniu międzynarodowym Banku Światowego ma Republika Południowej Afryki. Jej wynik wynosi około 63,0 punktów Giniego. Im wyższa wartość wskaźnika, tym bardziej nierówny jest podział dochodów w społeczeństwie.
To oznacza, że dochody są tam skoncentrowane znacznie silniej niż w większości państw świata. RPA od lat utrzymuje się w ścisłej czołówce tego niechlubnego rankingu, a w wielu zestawieniach pozostaje numerem jeden, nawet jeśli zmieniają się dalsze miejsca.
Co mierzy ten ranking i jak interpretować wyniki
Ranking opiera się na współczynniku Giniego, czyli jednym z najczęściej używanych wskaźników nierówności dochodowych. Skala najczęściej biegnie od 0 do 100.
- 0 oznaczałoby pełną równość dochodów, czyli sytuację, w której wszyscy mają taki sam dochód.
- 100 oznaczałoby pełną skrajną nierówność, czyli sytuację, w której cały dochód trafia do jednej osoby lub bardzo wąskiej grupy.
W praktyce współczynnik Giniego dla państw zwykle mieści się mniej więcej między 25 a 65 punktami. Wynik powyżej 50 oznacza bardzo wysokie nierówności. Wynik około 30 lub mniej uznaje się zazwyczaj za relatywnie niski na tle świata.
W tym rankingu chodzi o nierówności dochodowe, a nie majątkowe. To ważne rozróżnienie. Państwo może mieć umiarkowane nierówności dochodów, a zarazem bardzo wysokie nierówności majątku, zwłaszcza nieruchomości i aktywów finansowych.
Zestawienie obejmuje państwa, dla których Bank Światowy publikuje porównywalne dane. Nie jest to więc pełna lista wszystkich krajów świata. Dodatkowo dane pochodzą z różnych badań gospodarstw domowych i bywają dostępne z opóźnieniem. Najnowszy wspólny szeroki obraz zwykle oznacza dane z lat 2022–2024 publikowane lub aktualizowane w bazie w 2024 i 2025 roku.
Ranking największych nierówności dochodowych
| Miejsce | Państwo lub podmiot | Wynik | Rok lub okres danych | Ważne zastrzeżenie |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Republika Południowej Afryki | 63,0 | 2022 | Dochód z badania gospodarstw domowych; wysoka porównywalność, ale możliwe późniejsze rewizje |
| 2 | Namibia | 59,1 | 2015 | Bardzo wysoki wynik, ale dane są starsze niż dla części innych państw |
| 3 | Surinam | 57,9 | 2022 | Pozycja zależna od kompletności ostatnich badań dochodów gospodarstw domowych |
| 4 | Zambia | 57,1 | 2022 | Duży wpływ różnic między miastem a wsią oraz sektora nieformalnego |
| 5 | Republika Środkowoafrykańska | 56,2 | 2008 | Wynik bardzo stary; pozycja w nowszym rankingu jest mniej pewna |
| 6 | Eswatini | 54,6 | 2016 | Starsze dane, ale kraj od lat należy do grupy o najwyższych nierównościach |
| 7 | Mozambik | 54,0 | 2014 | Dane historyczne; możliwe przesunięcia po nowych badaniach |
| 8 | Brazylia | 52,0 | 2022 | Jedna z największych gospodarek o bardzo wysokich nierównościach dochodowych |
| 9 | Kolumbia | 51,5 | 2022 | Wysoki poziom nierówności mimo stopniowej poprawy w długim okresie |
| 10 | Panama | 49,5 | 2022 | Duże nierówności regionalne i sektorowe, zwłaszcza między obszarami miejskimi i peryferyjnymi |
| 11 | Kostaryka | 49,2 | 2023 | Jeden z nowszych odczytów w regionie Ameryki Łacińskiej |
| 12 | Chile | 43,0 | 2022 | Wysoko jak na OECD, ale wyraźnie niżej niż ścisła światowa czołówka |
Ranking opiera się na danych Banku Światowego dostępnych w bazie World Development Indicators, aktualizowanej w 2024 i 2025 roku. Zestawienie obejmuje państwa z najwyższymi opublikowanymi wartościami współczynnika Giniego, ale należy je czytać ostrożnie: nie wszystkie obserwacje pochodzą z tego samego roku badania. To kompromis między aktualnością a szerokością porównania.
Dlaczego Republika Południowej Afryki jest na pierwszym miejscu
Republika Południowej Afryki
RPA łączy bardzo głębokie różnice majątkowe i dochodowe z wysokim bezrobociem, silną segmentacją rynku pracy oraz dużym zróżnicowaniem jakości edukacji. Na obecny wynik wpływa także historia apartheidu, której skutki są widoczne do dziś w geografii miast, strukturze własności i dostępie do kapitału.
To przypadek, w którym wzrost gospodarczy i względnie rozwinięty sektor nowoczesnych usług nie przełożyły się na równomierny podział korzyści. Część gospodarstw domowych funkcjonuje na poziomie zbliżonym do krajów średniozamożnych, podczas gdy inna część pozostaje w chronicznym ubóstwie lub bez formalnego zatrudnienia.
Namibia
Namibia od dawna znajduje się bardzo wysoko w rankingach nierówności dochodowych. Podobnie jak w RPA znaczenie mają historyczne wzorce własności ziemi, mały i nierównomiernie rozwinięty rynek pracy oraz silna koncentracja dochodów w stosunkowo wąskiej części społeczeństwa.
Problemem metodologicznym jest starszy rok danych. To sprawia, że kraj może być zarówno przeszacowany, jak i niedoszacowany względem państw z nowszymi badaniami. Mimo to poziom nierówności jest tam na tyle wysoki, że Namibia pozostaje w ścisłej światowej czołówce.
Surinam
Surinam jest mniej oczywistym przypadkiem dla czytelnika z Europy, ale w danych Banku Światowego wypada bardzo wysoko. Wpływ mają tu ograniczona dywersyfikacja gospodarki, duża rola sektorów surowcowych oraz wyraźne różnice między grupami społecznymi i regionami.
W krajach o mniejszej liczbie ludności pojedyncze zmiany dochodów w określonych branżach mogą też silniej wpływać na ogólny rozkład dochodów niż w bardzo dużych gospodarkach.
Zambia
Zambia łączy szybki przyrost demograficzny, nierównomierny rozwój terytorialny oraz znaczący udział zatrudnienia nieformalnego. Gospodarka oparta częściowo na surowcach bywa podatna na wahania cen eksportowych, a korzyści ze wzrostu nie rozkładają się równomiernie między regionami i grupami dochodowymi.
Wysoki wynik Giniego odzwierciedla też silny kontrast między nowoczesnymi enklawami gospodarki a ubóstwem na obszarach wiejskich.
Republika Środkowoafrykańska
Ten kraj pojawia się bardzo wysoko, ale akurat tutaj trzeba zachować największą ostrożność. Dane są stare, a niestabilność polityczna i ograniczona jakość statystyk utrudniają precyzyjne porównanie z krajami posiadającymi nowsze i pełniejsze badania.
To dobry przykład, że miejsce w rankingu nie zawsze oznacza równie wysoką pewność pomiaru. Sam wynik sugeruje ogromne nierówności, lecz jego dokładna pozycja może się zmienić po aktualizacji danych.
Eswatini
Eswatini od lat notuje bardzo wysokie nierówności. Gospodarka jest niewielka, a dostęp do stabilnych i dobrze płatnych miejsc pracy pozostaje ograniczony. Ważną rolę odgrywają też nierówności między sektorem formalnym i nieformalnym oraz różny dostęp do usług publicznych.
Mozambik
Mozambik należy do państw, w których nierówności rosną na styku dynamicznych projektów inwestycyjnych i rozległych obszarów ubóstwa. Duże znaczenie mają różnice regionalne, słaba infrastruktura i ograniczony zasięg formalnej gospodarki.
Brazylia i Kolumbia
Oba kraje są klasycznymi przykładami wysokich nierówności w Ameryce Łacińskiej. Brazylia i Kolumbia poprawiały wyniki względem najgorszych lat, ale wciąż pozostają wysoko. Powody to między innymi silna segmentacja rynku pracy, duże dysproporcje edukacyjne, nierówna urbanizacja oraz historyczna koncentracja ziemi i majątku.
Najważniejsze różnice między liderami zestawienia
Największa różnica występuje między samą RPA a krajami schodzącymi poniżej 60 punktów Giniego. Wynik 63,0 oznacza poziom nierówności ekstremalnie wysoki nawet na tle państw rozwijających się. Namibia, choć również wypada bardzo źle, jest już kilka punktów niżej.
Warto pamiętać, że kilka punktów Giniego to dużo. W rankingach nierówności przesunięcie z 52 do 57 punktów jest znaczące, bo odzwierciedla istotną zmianę całego rozkładu dochodów, a nie tylko sytuacji najbogatszych lub najbiedniejszych.
Różnią się też źródła nierówności. W Afryce Południowej duże znaczenie mają historyczne bariery strukturalne i bezrobocie. W Ameryce Łacińskiej częściej mówi się o koncentracji kapitału, edukacji i dualizmie rynku pracy. W krajach małych lub surowcowych większą rolę może odgrywać koncentracja dochodów w kilku sektorach.
Co wpływa na wysoką lub niską pozycję w rankingu
- struktura rynku pracy, zwłaszcza skala bezrobocia i udział zatrudnienia nieformalnego,
- jakość i dostępność edukacji, która wpływa na różnice płacowe,
- system podatkowy i transfery społeczne, czyli siła redystrybucji,
- koncentracja własności ziemi, mieszkań i aktywów finansowych,
- różnice regionalne między metropoliami a prowincją,
- rola sektorów surowcowych i dochodów rentowych,
- dziedzictwo historyczne, w tym segregacja, kolonializm i nierówny dostęp do instytucji,
- tempo wzrostu gospodarczego i to, kto realnie korzysta z tego wzrostu.
Wysoka pozycja w rankingu nierówności nie musi oznaczać, że wszyscy są biedni. Możliwe jest państwo średnio zamożne lub nawet względnie bogate, w którym różnice między górą a dołem rozkładu dochodów są bardzo duże. RPA i część państw Ameryki Łacińskiej dobrze to pokazują.
Zmiany w czasie: czy nierówności maleją czy rosną
W długim okresie wiele państw Ameryki Łacińskiej notowało pewną poprawę względem skrajnie wysokich nierówności obserwowanych na przełomie XX i XXI wieku. Dotyczy to zwłaszcza Brazylii, choć zmiana nie była liniowa i bywała przerywana kryzysami gospodarczymi oraz inflacyjnymi.
RPA pozostaje przypadkiem bardziej trwałym. Pomimo polityki społecznej i transferów nie udało się tam obniżyć nierówności do poziomów porównywalnych z większością gospodarek OECD czy nawet z wieloma rynkami wschodzącymi.
Trzeba też zaznaczyć, że nowe dane mogą zmieniać pozycje nie tylko dlatego, że realnie zmienia się sytuacja społeczna. Część przesunięć wynika z rewizji badań gospodarstw domowych, zmiany definicji dochodu lub poprawy jakości statystyk.
Alternatywne sposoby mierzenia tego samego zjawiska
Współczynnik Giniego to nie jedyna miara nierówności dochodowych. Dlatego odpowiedź na pytanie, który kraj ma najwyższy poziom nierówności, zależy od przyjętego narzędzia.
Udział dochodu najbogatszych 10 procent
Zamiast całego rozkładu można badać, jaka część dochodu trafia do górnego decyla. W takich zestawieniach bardzo wysoko wypadają kraje, gdzie elity przejmują wyjątkowo dużą część wzrostu gospodarczego. To podejście dobrze wychwytuje koncentrację na szczycie, ale słabiej pokazuje różnice w środku rozkładu.
Relacja dochodów górnych 20 procent do dolnych 20 procent
Ten wskaźnik jest prostszy intuicyjnie. Pokazuje, ile razy bogatsza część społeczeństwa przewyższa uboższą. Bywa używany przez OECD i Eurostat, ale obejmuje węższą grupę krajów niż baza Banku Światowego.
Nierówności majątkowe zamiast dochodowych
Jeśli mierzyć majątek netto gospodarstw domowych, wyniki mogą wyglądać inaczej. Kraj o umiarkowanych nierównościach dochodu może mieć ogromnie skoncentrowany majątek. To ważne, bo majątek często silniej wpływa na dziedziczenie przewag społecznych niż sam bieżący dochód.
Ograniczenia danych i metodologii
Najważniejsze ograniczenie polega na tym, że nie wszystkie kraje mają dane z tego samego roku. W przypadku nierówności globalnych jest to bardzo częsty problem. Najnowszy wspólny obraz świata musi więc łączyć aktualność z dostępnością danych.
Drugie ograniczenie dotyczy samego pomiaru dochodu. Badania gospodarstw domowych często słabiej wychwytują dochody najbogatszych niż dane podatkowe. To oznacza, że rzeczywiste nierówności mogą być jeszcze wyższe niż wynika z oficjalnych wskaźników.
Trzecia kwestia to porównywalność definicji. W jednych krajach lepiej mierzy się dochód z pracy, w innych transfery, w jeszcze innych samozatrudnienie lub dochody z rolnictwa. Dodatkowo skala gospodarki nieformalnej może zniekształcać obraz.
Po czwarte, współczynnik Giniego nie mówi wszystkiego. Dwa kraje mogą mieć podobny wynik, lecz zupełnie inną strukturę nierówności. W jednym problemem może być dystans między klasą średnią a elitami, a w drugim skrajne ubóstwo dolnych grup dochodowych.
Mity i nieporozumienia
- Wysoki PKB na mieszkańca nie oznacza automatycznie niskich nierówności dochodowych.
- Nierówności dochodowe i nierówności majątkowe to nie to samo zjawisko.
- Spadek o kilka miejsc w rankingu nie musi oznaczać poprawy sytuacji najbiedniejszych.
- Współczynnik Giniego nie pokazuje, kto dokładnie zyskał lub stracił.
- Kraj z wysokimi nierównościami nie musi być krajem o najniższym poziomie życia.
- Dane z jednego roku nie rozstrzygają, czy nierówności mają charakter trwały czy przejściowy.
- Porównania między krajami są użyteczne, ale nigdy nie są w pełni wolne od problemów metodologicznych.
Ciekawostki o nierównościach dochodowych
- Wiele państw OECD ma współczynnik Giniego wyraźnie poniżej 40, co pokazuje skalę różnicy względem RPA i Namibii.
- Ameryka Łacińska przez lata była uznawana za region szczególnie wysokich nierówności, ale część państw Afryki Subsaharyjskiej wypada dziś jeszcze gorzej.
- Ten sam kraj może mieć relatywnie wysokie wydatki socjalne i nadal bardzo wysoki poziom nierówności, jeśli punkt startowy jest skrajnie nierówny.
- Nierówności mogą utrzymywać się mimo wzrostu gospodarki, jeśli nowe dochody trafiają głównie do wąskiej grupy beneficjentów.
- Metropolie zwykle mają wyższe średnie dochody niż prowincja, ale często też większe wewnętrzne rozwarstwienie.
- Badania podatkowe często sugerują większą koncentrację dochodów na szczycie niż badania ankietowe gospodarstw domowych.
- Różnice edukacyjne należą do najtrwalszych mechanizmów reprodukcji nierówności między pokoleniami.
- Wysoka inflacja może czasowo zmieniać rozkład dochodów, zwłaszcza gdy płace i świadczenia są indeksowane z opóźnieniem.
FAQ
Jaki kraj ma obecnie największe nierówności dochodowe?
W standardowym rankingu opartym na współczynniku Giniego publikowanym przez Bank Światowy najwyższy wynik ma Republika Południowej Afryki. W najnowszych dostępnych szerokich danych jej wynik to około 63,0 punktów.
Czy ranking obejmuje wszystkie państwa świata?
Nie. Obejmuje tylko te kraje, dla których dostępne są porównywalne dane. Brak państwa w zestawieniu nie oznacza niskich nierówności, lecz często brak aktualnego lub odpowiednio zestandaryzowanego badania.
Dlaczego niektóre kraje mają starsze dane niż inne?
Bo badania gospodarstw domowych nie są prowadzone co roku wszędzie według takiego samego harmonogramu. W statystykach nierówności to norma, a nie wyjątek. Dlatego zawsze trzeba sprawdzać rok obserwacji.
Czy współczynnik Giniego mierzy dochód brutto czy po podatkach?
Najczęściej w międzynarodowych bazach chodzi o dochód rozporządzalny gospodarstw domowych, czyli po uwzględnieniu podatków i transferów, ale dokładna definicja zależy od źródła krajowego. To jeden z powodów, dla których potrzebna jest ostrożność w porównaniach.
Czy kraj z wysokimi nierównościami jest automatycznie biedny?
Nie. Wysokie nierówności oznaczają duże różnice w podziale dochodu, a nie niski średni poziom dochodu. Kraj może być średnio zamożny, a jednocześnie bardzo nierówny.
Dlaczego RPA od lat jest tak wysoko w tym rankingu?
Wpływ mają czynniki historyczne, zwłaszcza spuścizna apartheidu, ale też współczesne problemy rynku pracy, edukacji i własności majątku. To połączenie wyjątkowo trwałych barier strukturalnych.
Czy ten ranking może się zmienić po nowych danych?
Tak. Pozycje mogą się zmienić wraz z publikacją nowszych badań, rewizją danych historycznych albo zmianą metodologii. Szczególnie niepewne są miejsca państw, dla których ostatni pomiar pochodzi sprzed wielu lat.
Czy istnieje lepszy wskaźnik niż Gini?
Nie ma jednej idealnej miary. Współczynnik Giniego jest dobry do szerokich porównań, ale warto uzupełniać go o dane o udziale najbogatszych grup, relacjach decylowych i nierównościach majątkowych.