Krach giełdowy 1929 roku - co się wydarzyło?

Krach giełdowy 1929 roku – co się wydarzyło?

Historia ekonomii

Krach giełdowy 1929 roku był gwałtownym załamaniem cen akcji na nowojorskiej giełdzie papierów wartościowych, które rozpoczęło się jesienią 1929 roku i stało się jednym z punktów zwrotnych w historii gospodarczej XX wieku. Nie był on tożsamy z całym Wielkim Kryzysem, ale odegrał ważną rolę w jego początku, dynamice i symbolice. Mówiąc najprościej: po latach szybkiego wzrostu cen akcji, łatwego kredytu i nastrojów spekulacyjnych rynek w Stanach Zjednoczonych załamał się, a skutki paniki szybko przeniosły się na banki, przedsiębiorstwa, handel i zatrudnienie. W historii ekonomii wydarzenie to jest ważne nie tylko jako epizod finansowy, lecz także jako przykład, jak niestabilność rynków kapitałowych może połączyć się z głębszymi słabościami całej gospodarki.

Co oznacza pojęcie „krach giełdowy 1929 roku”?

W tym artykule chodzi o historyczne wydarzenie, które rozegrało się przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza na giełdzie nowojorskiej, czyli New York Stock Exchange, w październiku 1929 roku. Termin „krach giełdowy 1929 roku” oznacza nagły i bardzo silny spadek cen akcji po wcześniejszej bańce spekulacyjnej, któremu towarzyszyły masowa wyprzedaż, panika inwestorów i kryzys zaufania.

Trzeba wyraźnie odróżnić trzy zjawiska. Po pierwsze, sam krach giełdowy, czyli załamanie rynku akcji. Po drugie, kryzys finansowy, który objął również banki i kredyt. Po trzecie, Wielki Kryzys, czyli długotrwałe załamanie produkcji, zatrudnienia, dochodów i handlu światowego w latach 1929–1933, a w niektórych krajach nawet dłużej. Krach był więc początkiem i katalizatorem szerszych przemian gospodarczych, ale nie jedyną przyczyną późniejszej depresji.

Czas, miejsce i kontekst historyczny

Bezpośrednim miejscem wydarzeń był rynek kapitałowy Stanów Zjednoczonych, przede wszystkim Wall Street w Nowym Jorku. Kluczowe dni paniki przypadły na październik 1929 roku, zwłaszcza 24 października, zwany Czarnym Czwartkiem, oraz 29 października, określany jako Czarny Wtorek. Jednak tło kryzysu powstawało przez większą część lat dwudziestych, a skutki trwały przez wiele kolejnych lat.

Historyczny kontekst był szczególny. Po I wojnie światowej Stany Zjednoczone umocniły pozycję największej gospodarki świata i głównego wierzyciela międzynarodowego. Lata dwudzieste, często nazywane w amerykańskiej historiografii Roaring Twenties, przyniosły szybki rozwój przemysłu, elektryfikację, wzrost produkcji samochodów, sprzętu gospodarstwa domowego i dóbr konsumpcyjnych. Rozwijała się kultura masowa, reklama, sprzedaż ratalna oraz inwestowanie na giełdzie.

Jednocześnie gospodarka była mniej stabilna, niż sugerował optymizm epoki. Rolnictwo amerykańskie miało trudności już od początku lat dwudziestych, nierówności dochodowe były znaczne, a część wzrostu opierała się na kredycie. Międzynarodowy system finansowy po wojnie pozostawał kruchy, związany z długami wojennymi, reparacjami i napięciami wokół standardu złota. Krach z 1929 roku nastąpił więc w gospodarce nowoczesnej i dynamicznej, ale obciążonej poważnymi słabościami strukturalnymi.

Sytuacja gospodarcza przed załamaniem

W drugiej połowie lat dwudziestych ceny akcji w USA rosły szybciej niż wiele fundamentów gospodarczych, choć nie wszystkie wyceny były całkowicie oderwane od rzeczywistości. Inwestorzy oczekiwali dalszego wzrostu zysków przedsiębiorstw, a jednocześnie coraz chętniej kupowali akcje z wykorzystaniem kredytu maklerskiego, czyli na depozyt zabezpieczający. Oznaczało to, że stosunkowo niewielki wkład własny pozwalał kontrolować pakiet akcji o znacznie większej wartości nominalnej.

W praktyce wzrost cen sam napędzał popyt. Gdy notowania rosły, inwestorzy uznawali to za potwierdzenie, że rynek nadal będzie zwyżkował. Prasa finansowa, część maklerów i wielu uczestników rynku wzmacniali przekonanie, że świat wkroczył w nową epokę trwałego dobrobytu. Tego rodzaju nastroje nie były jednak równomiernie rozłożone w całym społeczeństwie: w akcje inwestowali głównie zamożniejsi Amerykanie, choć pośrednio skutki późniejszego załamania dotknęły znacznie szersze grupy.

Chronologia października 1929 roku

Za szczyt hossy zazwyczaj uznaje się początek września 1929 roku. W kolejnych tygodniach rosła nerwowość, a część inwestorów zaczęła realizować zyski. 24 października 1929 roku doszło do bardzo silnej wyprzedaży. Obroty były ogromne, a spadki cen gwałtowne. Tego dnia duże banki i czołowi finansiści próbowali uspokoić rynek, podejmując demonstracyjne zakupy wybranych akcji.

Interwencja przyniosła jedynie krótką ulgę. 28 października, w poniedziałek, nastąpiła kolejna fala silnych spadków. Dzień później, 29 października, czyli podczas Czarnego Wtorku, panika osiągnęła kulminację. Na rynek trafiły miliony akcji oferowanych do sprzedaży, często bez chętnych do zakupu po wcześniejszych cenach. W ciągu kilku tygodni znacząca część rynkowej kapitalizacji wyparowała, a trend spadkowy nie zakończył się w październiku. Rynek akcji obniżał się jeszcze długo, osiągając dno dopiero w 1932 roku.

Najważniejsi uczestnicy i instytucje

Centralnym miejscem wydarzeń była New York Stock Exchange, ale ważne były też domy maklerskie, banki komercyjne, banki inwestycyjne i System Rezerwy Federalnej, czyli amerykański bank centralny. Istotną rolę odgrywali inwestorzy indywidualni, często kupujący akcje na kredyt, oraz zamożni spekulanci i wielkie instytucje finansowe.

W sferze politycznej znaczenie miała administracja prezydenta Herberta Hoovera. Po stronie monetarnej ważna była Rezerwa Federalna, która w latach poprzedzających krach próbowała ograniczać spekulację, ale czyniła to w sposób selektywny i niejednoznaczny. W ujęciu międzynarodowym znaczenie miały też banki centralne i rządy państw związanych ze standardem złota, ponieważ późniejszy kryzys przestał być wyłącznie amerykański.

Od paniki giełdowej do kryzysu bankowego i gospodarczego

Sam spadek cen akcji nie musiał jeszcze automatycznie wywołać wieloletniej depresji. Problem polegał na tym, że rynek akcji był silnie spleciony z systemem kredytowym i zaufaniem do instytucji finansowych. Gdy ceny akcji spadały, inwestorzy kupujący na kredyt otrzymywali wezwania do uzupełnienia zabezpieczenia. Jeśli nie mieli gotówki, musieli sprzedawać papiery wartościowe, co popychało ceny jeszcze niżej.

Następnie osłabły banki i przedsiębiorstwa. Spadek wartości aktywów pogarszał bilanse, ograniczał zdolność kredytową i zmniejszał inwestycje. Konsumenci i firmy, widząc rosnącą niepewność, zaczynali ograniczać wydatki. Później doszły bankructwa banków, kurczenie się podaży pieniądza i deflacja. W ten sposób panika giełdowa stała się częścią znacznie szerszego kryzysu gospodarczego.

Reakcje władz i ewolucja polityki gospodarczej

Początkowo reakcje były ostrożne i ograniczone. Dominowało przekonanie, że gospodarka skoryguje się sama, a panika ma charakter przejściowy. Administracja Hoovera podejmowała pewne działania, ale nie miały one skali późniejszych programów interwencyjnych. Rezerwa Federalna nie zdołała skutecznie zapobiec kurczeniu się kredytu i fali upadłości banków.

Dopiero w kolejnych latach, zwłaszcza po objęciu urzędu przez Franklina D. Roosevelta w 1933 roku, polityka gospodarcza USA uległa głębokiej zmianie. Wprowadzono reformy systemu bankowego, większy nadzór nad rynkiem papierów wartościowych oraz programy New Deal. W długim okresie krach z 1929 roku przyczynił się więc do rozbudowy państwowych mechanizmów stabilizacji gospodarki i nadzoru nad finansami.

Najważniejsze informacje związane z Krach giełdowy 1929 roku

Element lub zjawisko Okres i miejsce Znaczenie gospodarcze Ważne zastrzeżenie
Bańka spekulacyjna na akcjach Głównie USA, szczególnie 1927–wrzesień 1929, Nowy Jork i krajowy rynek kapitałowy Napompowała ceny akcji, zwiększyła zadłużenie inwestorów i podatność gospodarki na nagły spadek wartości aktywów Nie każda spółka była równie przewartościowana; część wzrostu wynikała z realnego rozwoju przedsiębiorstw i zysków
Czarny Czwartek 24 października 1929, New York Stock Exchange Pierwsza kulminacja paniki i sygnał, że dotychczasowa hossa załamała się w sposób trudny do opanowania Nie był to jedyny ani ostateczny dzień załamania; po krótkiej stabilizacji przyszły dalsze spadki
Czarny Wtorek 29 października 1929, Nowy Jork Stał się symboliczną datą krachu, oznaczając masową wyprzedaż i załamanie zaufania inwestorów Popularna pamięć skupia się na jednym dniu, ale kryzys miał dłuższy przebieg i głębsze przyczyny
Zakupy akcji na kredyt maklerski USA, druga połowa lat 20. XX wieku Zwiększały skalę spekulacji i sprawiały, że spadek cen prowadził do przymusowych sprzedaży oraz dalszej przeceny Kredyt giełdowy był ważny, ale sam nie wyjaśnia całego Wielkiego Kryzysu ani późniejszych problemów bankowych
Rola Rezerwy Federalnej USA, lata 1928–1933 Polityka pieniężna i brak skutecznego przeciwdziałania kurczeniu się kredytu pogłębiły załamanie finansowe i deflację Historycy spierają się o skalę odpowiedzialności Fed; część problemów wynikała też z konstrukcji standardu złota i słabości banków
Wielki Kryzys USA i gospodarka światowa, od 1929 roku, szczególnie 1929–1933 Przyniósł głęboki spadek produkcji, handlu i zatrudnienia oraz zmienił podejście do polityki gospodarczej państwa Krach giełdowy był ważnym początkiem, ale Wielki Kryzys miał także inne przyczyny: bankowe, monetarne, handlowe i strukturalne
Reformy regulacyjne po kryzysie USA, głównie 1933–1934 Doprowadziły do zmian w nadzorze nad bankami i giełdą oraz do utworzenia trwalszych instytucji stabilizacyjnych Reformy były odpowiedzią na kilka lat kryzysu, nie tylko na sam październik 1929 roku
Międzynarodowe rozprzestrzenienie kryzysu Europa, Ameryka Łacińska i inne regiony, przede wszystkim 1930–1933 Spadek kredytu i handlu światowego połączył kryzys finansowy USA z recesją w wielu krajach Skala skutków była różna w zależności od struktury gospodarki, zadłużenia zagranicznego i związku ze standardem złota

Przyczyny krachu: impulsy bezpośrednie i uwarunkowania strukturalne

Przyczyny bezpośrednie

Bezpośrednim impulsem była utrata wiary, że ceny akcji będą dalej rosły. Gdy część inwestorów zaczęła sprzedawać, rynek wszedł w fazę samonapędzającej się przeceny. Ważną rolę odegrały zakupy na kredyt i wezwania do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego, które zmuszały zadłużonych graczy do szybkiej sprzedaży papierów.

Znaczenie miały też sygnały spowolnienia w części gospodarki realnej, rosnąca niepewność oraz wcześniejsze zaostrzenie warunków kredytowych przez Rezerwę Federalną. Gdy rynek uznał, że ceny przestały być do utrzymania, wystarczyła seria gwałtownych sesji, by panika objęła tysiące inwestorów.

Długotrwałe uwarunkowania strukturalne

Głębsze przyczyny były bardziej złożone. Należały do nich duże nierówności dochodowe, które ograniczały trwałość popytu konsumpcyjnego, słabość rolnictwa amerykańskiego po I wojnie światowej, nadmierne uzależnienie części zakupów i inwestycji od kredytu oraz kruchość międzynarodowego ładu finansowego.

Istotne były też cechy systemu bankowego USA. Był on rozdrobniony i podatny na lokalne wstrząsy. W dodatku standard złota ograniczał swobodę polityki pieniężnej. W historiografii wiele miejsca poświęca się również problemowi nadprodukcji względnej w niektórych sektorach, czyli sytuacji, w której zdolności wytwórcze rosły szybciej niż stabilny popyt.

Jak działał mechanizm gospodarczy tego kryzysu?

Mechanizm krachu i jego następstw można opisać jako sprzężenie kilku rynków: akcji, kredytu, bankowości, produkcji i pracy. Najpierw rosły ceny aktywów, co zwiększało skłonność do dalszych zakupów. Kredyt maklerski wzmacniał ten proces, ponieważ pozwalał kupować więcej akcji, niż wynikałoby to z posiadanej gotówki.

Kiedy ceny zaczęły spadać, ten sam mechanizm zadziałał w odwrotną stronę. Spadek wartości akcji obniżał majątek inwestorów i zdolność zabezpieczania pożyczek. Przymusowe wyprzedaże pogłębiały przecenę. Banki i inne instytucje finansowe stawały się ostrożniejsze, ograniczały kredyt, a czasem same popadały w trudności.

To prowadziło do zmniejszenia inwestycji i konsumpcji. Przedsiębiorstwa ograniczały produkcję, zwalniały pracowników i odkładały nowe projekty. Spadek dochodów ludności redukował popyt jeszcze bardziej. W latach 1930–1933 w USA doszło ponadto do głębokiej deflacji, czyli spadku ogólnego poziomu cen. Deflacja zwiększała realny ciężar długów wyrażonych nominalnie w dolarach, co dodatkowo pogarszało sytuację dłużników i banków.

W skali międzynarodowej ważne były handel i przepływy kapitału. Gdy amerykański kredyt zagraniczny osłabł, wiele państw i banków w Europie znalazło się w trudniejszej sytuacji. Spadek handlu światowego, a później także protekcjonizm celny, spotęgowały recesję. Dlatego historia gospodarcza traktuje krach z 1929 roku nie tylko jako wydarzenie giełdowe, ale jako początek łańcucha reakcji obejmujących cały system gospodarczy.

Skutki krótkoterminowe i długoterminowe

Skutki krótkoterminowe

Bezpośrednim skutkiem był gwałtowny spadek cen akcji i utrata majątku przez inwestorów. Ucierpiały domy maklerskie, banki oraz przedsiębiorstwa zależne od finansowania zewnętrznego. Krach podkopał zaufanie do rynku, co przełożyło się na redukcję wydatków konsumpcyjnych i inwestycyjnych.

W latach 1929–1933 amerykańska produkcja przemysłowa i dochód narodowy wyraźnie się skurczyły, a bezrobocie wzrosło do poziomów nienotowanych wcześniej w nowoczesnej gospodarce przemysłowej USA. Szacunki różnią się zależnie od metodologii, ale bez pracy pozostawała około jednej czwartej siły roboczej. Tysiące banków upadło, a oszczędności wielu rodzin przepadły lub zostały zamrożone.

Skutki długoterminowe

W długim okresie krach i Wielki Kryzys zmieniły sposób myślenia o państwie, bankach centralnych i rynkach finansowych. W Stanach Zjednoczonych doprowadziły do reform bankowych, gwarancji depozytów bankowych oraz powstania Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, czyli SEC, która miała nadzorować rynek kapitałowy.

W historii myśli ekonomicznej wydarzenia lat trzydziestych podważyły wiarę, że gospodarka rynkowa zawsze samoczynnie i szybko wraca do pełnego zatrudnienia. Wzmocniło to zainteresowanie analizami Johna Maynarda Keynesa i szerszą debatą o aktywnej polityce fiskalnej i monetarnej. Międzynarodowo kryzys pogłębił napięcia polityczne, osłabił handel światowy i przyczynił się do zwrotu ku bardziej interwencyjnym modelom polityki gospodarczej.

Porównanie z podobnymi kryzysami i załamaniami

Krach giełdowy 1929 roku bywa porównywany z paniką z 1907 roku w USA. Oba wydarzenia wiązały się z kryzysem zaufania finansowego, ale panika z 1907 roku miała inny kontekst instytucjonalny i przyczyniła się do utworzenia Rezerwy Federalnej. Z kolei po 1929 roku problem polegał także na tym, że istniejący już bank centralny nie zapobiegł pogłębieniu kryzysu.

Częste jest też porównanie z krachem giełdowym z października 1987 roku. W 1987 roku spadki cen akcji były bardzo gwałtowne, ale nie doprowadziły do depresji porównywalnej z latami trzydziestymi. To pokazuje, że sam krach giełdowy nie musi automatycznie zniszczyć całej gospodarki, jeśli system bankowy i polityka pieniężna działają inaczej.

Trzecim ważnym punktem odniesienia jest kryzys finansowy 2007–2009. Podobieństwem była rola zadłużenia, bańki aktywów i efektu domina w sektorze finansowym. Różnicą pozostawał jednak charakter aktywów będących centrum kryzysu: w 1929 roku głównie akcje, a w 2007–2008 przede wszystkim nieruchomości i instrumenty oparte na kredytach hipotecznych. Ponadto reakcja władz po 2008 roku była znacznie szybsza i bardziej ekspansywna monetarnie.

Mity i nieporozumienia

  • Krach giełdowy 1929 roku nie wydarzył się wyłącznie jednego dnia. Czarny Wtorek jest symbolem, ale załamanie miało dłuższy przebieg.

  • Nie każdy Amerykanin inwestował na giełdzie. Bezpośrednio uczestniczyła tylko część społeczeństwa, choć pośrednie skutki objęły miliony ludzi.

  • Sam krach nie jest równoznaczny z całym Wielkim Kryzysem. Był ważnym impulsem, lecz depresję pogłębiły także upadłości banków, deflacja i załamanie handlu.

  • Nie da się wyjaśnić kryzysu wyłącznie „chciwością spekulantów”. Potrzebne jest uwzględnienie polityki pieniężnej, struktury bankowości i kontekstu międzynarodowego.

  • Spadek cen akcji nie oznacza automatycznie spadku produkcji w tej samej skali. Dopiero mechanizm kredytowy i spadek popytu przeniosły kryzys na gospodarkę realną.

  • Nie ma jednej powszechnie przyjętej liczby określającej „ile stracono”, bo zależy to od dat porównania, indeksu, wartości nominalnych i zakresu rynku.

Skąd badacze wiedzą, co się wydarzyło?

Historycy gospodarczy korzystają z kilku typów źródeł. Podstawowe znaczenie mają notowania giełdowe, dane o obrotach, księgi bankowe, roczne raporty spółek, statystyki Rezerwy Federalnej, dane o pieniądzu i kredycie, informacje o upadłościach banków, zatrudnieniu, produkcji przemysłowej i handlu zagranicznym. Ważne są też źródła prasowe, pamiętniki, korespondencja finansistów i dokumenty administracji.

Źródła te mają jednak ograniczenia. Dane o bezrobociu z początku lat trzydziestych nie zawsze są porównywalne ze współczesnymi statystykami. Część informacji prasowych była sensacyjna lub tworzona pod wpływem emocji. Z kolei późniejsze wspomnienia uczestników mogły upraszczać przebieg wydarzeń. Dlatego rekonstrukcja krachu opiera się na łączeniu źródeł z epoki z późniejszą analizą statystyczną i ekonomiczną.

Ciekawostki istotne merytorycznie

  • Wrześniowy szczyt giełdy z 1929 roku nie oznaczał końca spadków na kilka dni, lecz początek dłuższego procesu, który trwał do 1932 roku.

  • Popularny obraz tłumów na Wall Street jest prawdziwy jako symbol epoki, ale znaczną część operacji wykonywano przez telefony, domy maklerskie i sieci pośredników w całym kraju.

  • Rolnictwo amerykańskie przeżywało trudności jeszcze przed październikiem 1929 roku, więc nie wszystkie sektory gospodarki weszły w kryzys z tej samej pozycji.

  • W latach dwudziestych wzrost wydajności przemysłu nie oznaczał automatycznie proporcjonalnego wzrostu bezpieczeństwa socjalnego pracowników.

  • Wielu badaczy uważa dziś, że bardziej niszcząca od samego krachu była późniejsza fala bankructw banków i kurczenie się podaży pieniądza.

  • Niektóre państwa, które wcześniej opuściły standard złota, zaczęły wychodzić z kryzysu szybciej niż te, które dłużej broniły sztywnej parytetowej polityki walutowej.

  • Po kryzysie wzrosło znaczenie rachunkowości, sprawozdawczości i publicznego nadzoru nad emisją papierów wartościowych.

  • Krach 1929 roku na trwałe wszedł do kultury masowej jako symbol ryzyka spekulacji, choć rzeczywiste mechanizmy kryzysu były bardziej złożone niż popularne opowieści.

FAQ

Czy krach giełdowy 1929 roku i Wielki Kryzys to to samo?

Nie. Krach giełdowy 1929 roku oznacza załamanie rynku akcji, przede wszystkim w październiku 1929 roku. Wielki Kryzys to szersze i dłuższe zjawisko obejmujące spadek produkcji, bezrobocie, kryzys bankowy, deflację i załamanie handlu światowego.

Krach był ważnym początkiem i sygnałem utraty zaufania, ale nie wyjaśnia sam całej skali depresji lat trzydziestych.

Dlaczego ludzie kupowali akcje mimo wysokiego ryzyka?

W latach dwudziestych panowało przekonanie, że amerykańska gospodarka weszła w okres trwałego wzrostu. Wiele firm rzeczywiście zwiększało produkcję i zyski, a wzrost notowań giełdowych wydawał się potwierdzać optymizm inwestorów.

Dodatkowo zakupy na kredyt maklerski wzmacniały pokusę wejścia na rynek. Możliwość osiągnięcia wysokiego zysku przy ograniczonym wkładzie własnym zwiększała zarówno popyt, jak i ryzyko.

Co wydarzyło się w Czarny Czwartek i Czarny Wtorek?

24 października 1929 roku, w Czarny Czwartek, doszło do gwałtownej wyprzedaży akcji na nowojorskiej giełdzie. Obrót był bardzo duży, a część największych instytucji finansowych próbowała uspokoić rynek zakupami wybranych walorów.

29 października, podczas Czarnego Wtorku, panika odnowiła się z jeszcze większą siłą. Wydarzenie to stało się najbardziej rozpoznawalnym symbolem krachu, choć spadki trwały także później.

Jaką rolę odegrała Rezerwa Federalna?

To jeden z centralnych sporów w historii ekonomii. Część badaczy podkreśla, że Fed nie zapobiegł kurczeniu się podaży pieniądza i fali bankructw banków, przez co kryzys znacznie się pogłębił. Tę interpretację silnie rozwinęli później ekonomiści monetarystyczni.

Inni badacze zwracają uwagę, że Rezerwa Federalna działała w ograniczeniach standardu złota, a sama struktura amerykańskiego systemu bankowego była wyjątkowo podatna na panikę.

Czy krach był problemem tylko Stanów Zjednoczonych?

Nie. Bezpośrednio dotyczył przede wszystkim amerykańskiego rynku akcji, ale skutki szybko nabrały charakteru międzynarodowego. USA były głównym źródłem kredytu i kapitału dla wielu krajów, więc osłabienie finansowe Ameryki odbiło się na Europie i innych regionach.

Późniejsze załamanie handlu światowego, napięcia walutowe i protekcjonizm sprawiły, że kryzys stał się globalny, choć jego skala była różna w zależności od kraju.

Czy po 1929 roku zmieniono zasady działania giełdy i banków?

Tak. Najważniejsze reformy w USA przeprowadzono dopiero po kilku latach kryzysu, zwłaszcza w latach 1933–1934. Wzmocniono nadzór nad sektorem bankowym, wprowadzono gwarancje depozytów i utworzono SEC jako instytucję nadzorującą rynek papierów wartościowych.

Te zmiany nie zlikwidowały cykli koniunkturalnych ani ryzyka finansowego, ale ograniczyły część praktyk, które sprzyjały destabilizacji końca lat dwudziestych.

Dlaczego krach 1929 roku jest tak ważny w historii myśli ekonomicznej?

Ponieważ podważył przekonanie, że rynki zawsze same szybko przywracają równowagę i pełne zatrudnienie. Doświadczenie depresji wzmocniło zainteresowanie aktywną rolą państwa w stabilizowaniu popytu, sektora bankowego i rynku pracy.

W tym sensie krach giełdowy 1929 roku i jego następstwa stały się jednym z głównych punktów odniesienia dla sporów między zwolennikami różnych szkół ekonomicznych przez całe XX stulecie.

Related Posts