Najwięcej naukowców - który kraj zatrudnia ich najwięcej?

Najwięcej naukowców – który kraj zatrudnia ich najwięcej?

Ranking

Jeśli przez „najwięcej naukowców” rozumiemy liczbę osób zatrudnionych jako badacze według międzynarodowej statystyki nauki i techniki, to liderem są dziś Chiny. W najnowszym szeroko stosowanym, porównywalnym zestawie danych międzynarodowych wyprzedzają one Stany Zjednoczone, a za nimi plasują się Japonia, Rosja i Niemcy. To jednak ranking liczby badaczy w ujęciu bezwzględnym, a więc mówi przede wszystkim o skali systemu nauki, gospodarki i rynku pracy badawczej, a nie o jakości badań czy liczbie naukowców na mieszkańca.

W tym artykule przyjmuję najbardziej standardowe i mierzalne kryterium: liczbę badaczy w przeliczeniu na pełne etaty badawcze, czyli researchers in full-time equivalent (FTE). To ważne rozróżnienie, bo jedna osoba pracująca częściowo naukowo nie jest liczona tak samo jak osoba wykonująca działalność badawczo-rozwojową w pełnym wymiarze. Dane pochodzą przede wszystkim z bazy UNESCO Institute for Statistics oraz OECD, a ponieważ nie wszystkie państwa publikują dane za ten sam rok, ranking oparto na najnowszym szeroko porównywalnym pełnym roku dla największych gospodarek naukowych, czyli głównie 2022.

Odpowiedź na pytanie z tytułu brzmi więc jasno: najwięcej naukowców zatrudniają Chiny, jeśli mierzyć ich liczbę według standardu FTE w działalności badawczo-rozwojowej. W praktyce przewaga nad kolejnymi krajami wynika z połączenia ogromnej skali gospodarki, wysokich nakładów na badania i rozwój oraz rozbudowanego sektora przemysłowego i akademickiego.

Chiny zatrudniają najwięcej naukowców według liczby badaczy FTE

W tym rankingu „naukowiec” oznacza badacza zaangażowanego w działalność badawczo-rozwojową, czyli osobę tworzącą nową wiedzę, produkty, procesy lub metody oraz zarządzającą projektami badawczymi. Nie chodzi więc wyłącznie o profesorów uniwersyteckich ani o wszystkie osoby z tytułem naukowym. Statystyka obejmuje badaczy pracujących na uczelniach, w instytutach publicznych, przedsiębiorstwach i organizacjach non profit.

Zastosowane kryterium to liczba badaczy w przeliczeniu na pełne etaty badawcze. To obecnie najbezpieczniejszy sposób porównywania państw, bo ogranicza problem zawyżania wyników przez osoby wykonujące badania tylko częściowo. Właśnie dlatego kraj z dużą liczbą pracowników akademickich nie zawsze zajmie wysokie miejsce, jeśli realny czas przeznaczany na badania jest relatywnie niski.

Co mierzy ranking i jak interpretować jego wyniki

Ranking mierzy łączną liczbę badaczy działających w krajowym systemie B+R. Obejmuje więc zarówno nauki ścisłe i techniczne, jak i medyczne, społeczne, rolnicze oraz humanistyczne, o ile są one ujęte w statystyce działalności badawczo-rozwojowej zgodnej z metodologią rodziny podręcznika Frascati Manual.

Jednostką jest liczba osób w przeliczeniu na pełne etaty badawcze. Jeżeli dwie osoby poświęcają po połowie czasu pracy na badania, razem dają jeden etat FTE. Dzięki temu ranking lepiej oddaje realną skalę pracy badawczej niż prosty licznik osób.

Zakres geograficzny obejmuje państwa, dla których dostępne są porównywalne dane w bazach międzynarodowych. Nie oznacza to, że każde państwo świata raportuje dane w tym samym czasie. Dlatego nawet w oficjalnych bazach część wyników dotyczy 2022 roku, a część 2021 lub 2020. Aby zachować porównywalność, główną tabelę oparto na najnowszym wspólnym okresie dostępnym dla czołówki, głównie 2022.

Wysoka pozycja nie oznacza automatycznie, że kraj prowadzi najlepszą naukę. Ranking nie mierzy jakości publikacji, liczby patentów, cytowań, przełomowości odkryć ani efektywności wydatków. Pokazuje tylko skalę zatrudnienia badawczego.

Ranking najwięcej naukowców – który kraj zatrudnia ich najwięcej?

Miejsce Państwo lub podmiot Wynik Rok lub okres danych Ważne zastrzeżenie
1 Chińska Republika Ludowa 2 435 300 badaczy FTE 2022 Dane obejmują badaczy w całym systemie B+R; nie oznaczają liczby wszystkich osób z wykształceniem naukowym.
2 Stany Zjednoczone 1 641 100 badaczy FTE 2022 Metodologia jest zharmonizowana, ale struktura zatrudnienia silniej opiera się na sektorze prywatnym niż w wielu innych krajach.
3 Japonia 675 000 badaczy FTE 2022 Bardzo duży udział przemysłu w działalności B+R podnosi wynik w ujęciu etatowym.
4 Federacja Rosyjska 662 700 badaczy FTE 2022 Dane oficjalne pozostają porównywalne technicznie, ale interpretację utrudniają napięcia geopolityczne i ograniczenia współpracy międzynarodowej.
5 Republika Federalna Niemiec 512 100 badaczy FTE 2022 Silna pozycja wynika z rozbudowanego przemysłu, uczelni i sieci instytutów stosowanych.
6 Republika Korei 485 500 badaczy FTE 2022 Kraj ma relatywnie małą populację, ale wyjątkowo wysoką intensywność B+R.
7 Republika Indii 341 800 badaczy FTE 2021 Dla Indii w bazach międzynarodowych najczęściej dostępny jest starszy rok niż dla czołówki OECD.
8 Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej 331 400 badaczy FTE 2022 Wynik łączy silny sektor uniwersytecki z badaniami biznesowymi i medycznymi.
9 Republika Francuska 319 500 badaczy FTE 2022 Istotną rolę odgrywają publiczne instytuty badawcze i sektor lotniczo-zbrojeniowy.
10 Turcja 291 100 badaczy FTE 2022 Szybki wzrost liczby badaczy wynikał z ekspansji szkolnictwa wyższego i polityki wspierania B+R.
11 Tajwan 231 100 badaczy FTE 2022 Wysoka pozycja odzwierciedla specjalizację w półprzewodnikach i elektronice; status polityczny nie zmienia statystycznej porównywalności danych.
12 Królestwo Hiszpanii 178 700 badaczy FTE 2022 Na wynik wpływa duży sektor publiczny i umiarkowanie rosnące nakłady prywatne.

Najwyżej sklasyfikowane państwa: skąd biorą się ich wyniki?

Chiny

Chiny zajmują pierwsze miejsce z bardzo wyraźną przewagą nad Stanami Zjednoczonymi. Skala ich systemu badawczego rosła przez wiele lat niemal równolegle z przyspieszeniem industrializacji, rozwojem szkolnictwa wyższego oraz wzrostem nakładów na badania i rozwój.

Kluczowe znaczenie ma tu nie tylko liczba ludności, ale też struktura gospodarki. Chiny zbudowały rozległe zaplecze badawcze w elektronice, telekomunikacji, energetyce, chemii, materiałoznawstwie i technologiach cyfrowych. Bardzo duża część badaczy pracuje w sektorze przedsiębiorstw, a nie tylko na uczelniach.

Stany Zjednoczone

USA pozostają drugim największym pracodawcą naukowców na świecie. Ich wynik jest niższy niż chiński, ale nadal ogromny i oparty na wyjątkowo rozwiniętym ekosystemie innowacji: od uczelni badawczych po prywatne laboratoria, firmy biotechnologiczne i sektor obronny.

W amerykańskim modelu duże znaczenie ma komercjalizacja badań. To kraj o bardzo silnym zapleczu kapitałowym, wysokich płacach w sektorze technologicznym i dużej zdolności przyciągania talentów z zagranicy. W samym rankingu liczby badaczy przegrywa jednak z Chinami przede wszystkim skalą demograficzną i tempem rozbudowy krajowego systemu B+R.

Japonia

Japonia utrzymuje trzecie miejsce dzięki bardzo wysokiej koncentracji badań w przemyśle. Firmy motoryzacyjne, elektroniczne, chemiczne i materiałowe od dekad inwestują tam w wewnętrzne działy badawczo-rozwojowe.

To ważny przykład kraju, który nie potrzebuje ogromnej populacji, by zająć wysokie miejsce w rankingu ekonomicznym dotyczącym naukowców. Wystarcza wysoka intensywność technologiczna gospodarki i wieloletnia specjalizacja przemysłowa.

Federacja Rosyjska

Rosja nadal znajduje się wysoko, co jest efektem dziedzictwa radzieckiego modelu nauki, rozbudowanej sieci instytutów i dużego zaplecza wojskowo-technicznego. W porównaniu z Japonią czy Niemcami to jednak system o innej strukturze i innych mechanizmach finansowania.

W praktyce sama liczba badaczy nie mówi, jak skutecznie system ten przekłada się na innowacje cywilne i produktywność gospodarki. W ostatnich latach dodatkowym ograniczeniem są sankcje, mniejsza integracja z globalną nauką i utrudniona współpraca międzynarodowa.

Niemcy

Niemcy są najwyżej sklasyfikowanym państwem Unii Europejskiej. Ich pozycja wynika z połączenia mocnego sektora przemysłowego, dużych wydatków firm prywatnych na badania oraz gęstej sieci instytutów, takich jak organizacje Fraunhofera, Maxa Plancka czy Helmholtza.

To państwo pokazuje, że liczba naukowców rośnie tam, gdzie istnieje popyt ze strony zaawansowanego przemysłu. Niemiecki model jest silnie powiązany z sektorem motoryzacyjnym, maszynowym, chemicznym i medycznym.

Republika Korei

Korea Południowa zajmuje bardzo wysokie miejsce mimo znacznie mniejszej liczby ludności niż Niemcy czy Japonia. To jeden z najbardziej intensywnych badawczo krajów świata, regularnie notujący bardzo wysoki udział wydatków na B+R w PKB.

Silna pozycja wynika z roli wielkich koncernów technologicznych, rozbudowanej polityki innowacyjnej oraz koncentracji na półprzewodnikach, elektronice, telekomunikacji i nowych technologiach przemysłowych. Gdyby ranking opierał się na liczbie badaczy na milion mieszkańców, Korea byłaby jeszcze wyżej względem dużych państw.

Indie i Wielka Brytania

Indie mają ogromny potencjał demograficzny i rosnące zaplecze akademickie, ale ich miejsce w rankingu jest niższe, niż mogłaby sugerować liczba ludności. Główna przyczyna to nadal umiarkowana intensywność wydatków na B+R w relacji do PKB oraz nierównomierny rozwój infrastruktury badawczej.

Wielka Brytania wypada niżej niż Indie pod względem skali ludności, ale bardzo wysoko jak na rozmiar gospodarki. To rezultat silnych uczelni, rozwiniętego sektora life sciences, badań medycznych oraz usług opartych na wiedzy.

Najważniejsze różnice między liderami zestawienia

Największa luka występuje między Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Różnica wynosi około 794 tys. badaczy FTE, co pokazuje, że Pekin zbudował już największy system zatrudnienia badawczego na świecie nie tylko względnie, ale i bezwzględnie.

Między Stanami Zjednoczonymi a Japonią przepaść jest jeszcze większa. USA mają niemal milion badaczy FTE więcej niż Japonia. To wskazuje, że światowa czołówka tworzy dziś dwupoziomową strukturę: dwa supermocarstwa badawcze, a potem grupa silnych, ale wyraźnie mniejszych systemów naukowych.

Z kolei różnica między Japonią a Rosją jest niewielka, a między Niemcami a Koreą Południową jeszcze mniejsza. W praktyce oznacza to, że przy kolejnych rewizjach danych, zmianach metodologicznych lub nowych publikacjach statystycznych kolejność w środku pierwszej dziesiątki może się okresowo zmieniać.

Co wpływa na wysoką lub niską pozycję w rankingu

  • Wielkość gospodarki i liczba ludności – duże państwa mają większą bazę uczelni, instytutów i firm.
  • Nakłady na B+R – im wyższe wydatki publiczne i prywatne, tym większe zapotrzebowanie na badaczy.
  • Struktura gospodarki – przemysł zaawansowany technologicznie i sektor farmaceutyczny zwiększają popyt na naukowców.
  • Rozwój szkolnictwa wyższego – liczba doktorantów, uczelni badawczych i programów grantowych bezpośrednio wpływa na podaż kadr.
  • Rola sektora przedsiębiorstw – w krajach technologicznie rozwiniętych to firmy zatrudniają dużą część badaczy.
  • Polityka migracyjna i atrakcyjność płacowa – państwa przyciągające talenty mogą szybciej zwiększać zasoby kadrowe nauki.
  • Metodologia statystyczna – różny sposób pomiaru czasu badawczego może lekko zmieniać wyniki między krajami.

Jak zmieniały się pozycje w czasie

Największą zmianą ostatnich kilkunastu lat był awans Chin na pozycję numer jeden. Jeszcze wcześniej liderem pozostawały Stany Zjednoczone, ale szybki wzrost inwestycji w chiński system B+R doprowadził do wyraźnego zwiększenia liczby badaczy.

Korea Południowa i Turcja to przykłady państw, które systematycznie rosły dzięki aktywnej polityce wspierania innowacji i rozbudowie szkolnictwa wyższego. Z kolei w części krajów europejskich wzrost następował wolniej, choć przy relatywnie wyższej stabilności instytucjonalnej.

Trzeba jednak pamiętać, że zmiany miejsc w rankingu nie zawsze oznaczają nagłą poprawę lub pogorszenie. Czasem wynikają z rewizji danych, przeliczenia etatów FTE, aktualizacji liczby pracowników naukowych albo zmiany klasyfikacji sektorów badań.

Alternatywne sposoby mierzenia tego samego zjawiska

Ten ranking ekonomiczny opiera się na liczbie badaczy FTE, ale temat „gdzie jest najwięcej naukowców” można mierzyć także inaczej.

Liczba badaczy w przeliczeniu na milion mieszkańców

Takie podejście premiuje kraje o wysokiej intensywności naukowej, a nie o największej skali. W tym ujęciu bardzo wysoko wypadają zwykle Korea Południowa, Izrael, Szwecja, Finlandia czy Dania. Chiny i Indie tracą część przewagi, bo ich ogromna populacja rozcieńcza wynik.

Badacze jako odsetek zatrudnionych

To miara pokazująca, jak duża część rynku pracy jest zaangażowana w tworzenie wiedzy. Dobrze oddaje technologiczny profil gospodarki, ale słabiej pokazuje jej całkowitą zdolność do prowadzenia badań na dużą skalę.

Liczba publikacji naukowych lub patentów

To już nie jest miara zatrudnienia naukowców, tylko rezultatów systemu badawczego. Kraj może mieć mniej badaczy, ale więcej publikacji na osobę albo większą liczbę patentów wysokiej jakości. Dlatego nie należy tych rankingów utożsamiać.

Ograniczenia danych i metodologii

Najważniejsze ograniczenie polega na tym, że nie wszystkie kraje raportują dane za ten sam rok. W efekcie pełna idealna jednoczesność danych globalnych jest trudna do osiągnięcia, zwłaszcza poza OECD. Dlatego dla niektórych państw, jak Indie, najnowszy szeroko dostępny odczyt bywa starszy.

Drugie ograniczenie dotyczy definicji. Międzynarodowe standardy są zharmonizowane, ale krajowe systemy sprawozdawczości mogą nieco różnić się sposobem klasyfikacji czasu pracy, sektora zatrudnienia czy osób zaangażowanych częściowo w badania.

Trzecie ograniczenie jest interpretacyjne. Sama liczba badaczy nie pokazuje jakości laboratoriów, dostępu do aparatury, produktywności naukowej, liczby cytowań ani wpływu badań na gospodarkę. To wskaźnik skali, nie efektywności.

Wyniki mogą ulec zmianie po aktualizacji baz UNESCO, OECD lub krajowych urzędów statystycznych. Rewizje nie są rzadkością, zwłaszcza jeśli kraj przelicza zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw albo koryguje dane o szkolnictwie wyższym.

Mity i nieporozumienia

  • Najwięcej naukowców nie znaczy automatycznie najlepsza nauka.
  • Duża liczba badaczy nie jest tym samym co wysoka liczba publikacji lub patentów.
  • Naukowcy w tym rankingu to nie wszyscy wykładowcy akademiccy, lecz badacze ujęci w statystyce B+R.
  • Ranking bezwzględny nie pokazuje, ile naukowców przypada na mieszkańca.
  • Mały kraj może mieć mniej badaczy ogółem, ale wyższą intensywność badawczą.
  • Spadek miejsca nie musi oznaczać spadku liczby badaczy; inne państwa mogły rosnąć szybciej.
  • Różnice między sąsiadującymi pozycjami w środku tabeli bywają zbyt małe, by mówić o trwałej przewadze.

Ciekawostki

  • W wielu krajach największym pracodawcą naukowców nie są uczelnie, lecz przedsiębiorstwa.
  • Chiny zwiększały liczbę badaczy przez lata równolegle z szybkim wzrostem wydatków na B+R.
  • Korea Południowa należy do światowej czołówki zarówno pod względem liczby badaczy, jak i intensywności badań względem PKB.
  • Niemcy są najwyżej notowanym krajem Unii Europejskiej w tym zestawieniu.
  • Rosja utrzymuje wysoki wynik dzięki rozbudowanej infrastrukturze badawczej odziedziczonej po ZSRR.
  • Indie mają znacznie mniejszą liczbę badaczy, niż sugerowałaby ich populacja, co pokazuje znaczenie nakładów, a nie samej demografii.
  • Tajwan wypada wyjątkowo wysoko jak na wielkość terytorium i ludności, głównie dzięki branży półprzewodników.
  • W statystykach FTE jeden pełnoetatowy badacz może odpowiadać kilku osobom pracującym naukowo tylko przez część czasu.

FAQ

Który kraj zatrudnia najwięcej naukowców?

Według najnowszych szeroko porównywalnych danych międzynarodowych są to Chiny. W 2022 roku miały około 2,44 mln badaczy w przeliczeniu na pełne etaty badawcze.

Czy Stany Zjednoczone nie są już liderem?

Nie w tym konkretnym rankingu. USA pozostają jednym z dwóch największych systemów badawczych świata, ale pod względem liczby badaczy FTE wyprzedzają je Chiny.

Co oznacza skrót FTE?

FTE to full-time equivalent, czyli ekwiwalent pełnego etatu. Dzięki temu wskaźnikowi dwie osoby pracujące po połowie czasu nad badaniami liczą się łącznie jako jeden badacz FTE.

Czy ranking obejmuje tylko uniwersytety?

Nie. Obejmuje cały system B+R: uczelnie, instytuty publiczne, sektor przedsiębiorstw oraz niektóre organizacje non profit prowadzące badania.

Dlaczego Indie są tak nisko mimo ogromnej populacji?

Bo ranking zależy nie od samej liczby mieszkańców, lecz od skali realnego zatrudnienia badawczego. Kluczowe są wydatki na B+R, infrastruktura naukowa i liczba miejsc pracy dla badaczy.

Czy duża liczba naukowców oznacza większą innowacyjność?

Niekoniecznie. To ważny zasób, ale innowacyjność zależy też od jakości instytucji, finansowania, współpracy nauki z biznesem, ochrony własności intelektualnej i zdolności wdrożeniowych.

Czy wyniki tego rankingu mogą się zmienić po aktualizacji danych?

Tak. Międzynarodowe bazy są regularnie uzupełniane i korygowane. Zmienić może się zarówno sama wartość, jak i miejsce w rankingu, zwłaszcza tam, gdzie różnice między krajami są niewielkie.

Jaki inny ranking warto sprawdzić obok tego zestawienia?

Najbardziej użyteczne uzupełnienie to ranking liczby badaczy na milion mieszkańców oraz ranking wydatków na B+R jako odsetka PKB. Pokazują one intensywność systemu naukowego, a nie tylko jego skalę.

Related Posts