Jeśli pytamy o to, który kraj ma najwięcej start-upów, najbardziej standardowym i mierzalnym kryterium jest liczba aktywnych start-upów przypisanych do danego państwa w globalnych bazach ekosystemu przedsiębiorczości technologicznej. Według najnowszego szeroko cytowanego zestawienia obejmującego 2024 rok pierwsze miejsce zajmują Stany Zjednoczone. Ich przewaga nad resztą świata jest bardzo duża, ale sam ranking wymaga ostrożnej interpretacji, bo nie mierzy „wszystkich nowych firm”, lecz tylko start-upy zidentyfikowane według określonej metodologii. Dlatego odpowiedź na pytanie z tytułu jest jasna, ale sens ekonomiczny tego wyniku warto doprecyzować.
Stany Zjednoczone mają najwięcej start-upów według liczby firm ujętych w globalnym rankingu ekosystemów za 2024 rok
W tym artykule przyjmuję jedno, możliwie porównywalne kryterium: liczbę start-upów przypisanych do państwa w bazie wykorzystywanej przez StartupBlink Global Startup Ecosystem Index 2024. To jedno z najczęściej cytowanych międzynarodowych źródeł dotyczących geograficznego rozmieszczenia start-upów i ekosystemów innowacji.
Przy takim ujęciu liderem są Stany Zjednoczone. Za nimi plasują się Wielka Brytania, Kanada, Indie i Australia. Już sama kolejność pokazuje, że ranking nie jest prostą miarą liczby ludności ani wielkości PKB. To raczej wskaźnik siły ekosystemu przedsiębiorczości technologicznej widocznej w międzynarodowych bazach danych.
Co mierzy ten ranking i jak interpretować jego wyniki
Ranking nie mierzy wszystkich nowo zakładanych przedsiębiorstw w gospodarce. Nie obejmuje więc całej populacji małych firm, rodzinnych biznesów, spółek handlowych tworzonych lokalnie ani wszystkich jednoosobowych działalności gospodarczych.
Mierzy natomiast liczbę start-upów zidentyfikowanych jako część ekosystemu innowacyjnego, zwykle firm technologicznych lub skalowalnych, które zostawiają ślady w publicznych bazach, katalogach branżowych, mediach, rejestrach finansowania, serwisach inwestorskich i sieciach przedsiębiorczości. W praktyce chodzi więc o firmy bardziej „widoczne” cyfrowo i częściej powiązane z finansowaniem venture capital, akceleratorami, inkubatorami i rynkami międzynarodowymi.
Zakres geograficzny obejmuje państwa świata ujęte w danej edycji raportu. Wyniki dotyczą edycji 2024, opublikowanej przez StartupBlink w 2024 roku. Jednostką używaną w głównej tabeli jest liczba start-upów zidentyfikowanych w bazie źródłowej. To wartość bezwzględna, a więc nie na mieszkańca i nie w relacji do PKB.
To ważne, bo kraj z dużą liczbą start-upów nie musi automatycznie oferować najlepszych warunków życia, najwyższej innowacyjności we wszystkich sektorach ani najwyższej przeżywalności młodych firm. Ranking odpowiada przede wszystkim na pytanie: gdzie jest najwięcej rozpoznanych start-upów według jednej spójnej metodologii.
Ranking najwięcej start-upów – który kraj ma ich najwięcej?
| Miejsce | Państwo lub podmiot | Wynik | Rok lub okres danych | Ważne zastrzeżenie |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Stany Zjednoczone | 82 444 start-upy | Edycja 2024 | Liczba w bazie ekosystemu, a nie pełna liczba wszystkich nowych firm |
| 2 | Wielka Brytania | 18 272 start-upy | Edycja 2024 | Wysoka pozycja wzmacniana przez koncentrację firm w Londynie |
| 3 | Kanada | 13 778 start-upów | Edycja 2024 | Wynik zależny od widoczności firm w źródłach międzynarodowych |
| 4 | Indie | 13 252 start-upy | Edycja 2024 | Niższa liczba niż sugerowałyby krajowe rejestry uznawanych start-upów |
| 5 | Australia | 5 397 start-upów | Edycja 2024 | Silna pozycja mimo relatywnie małej populacji |
| 6 | Niemcy | 4 931 start-upów | Edycja 2024 | Znaczenie Berlina i Monachium podnosi wynik krajowy |
| 7 | Francja | 4 823 start-upy | Edycja 2024 | Różnica wobec Niemiec jest niewielka i podatna na aktualizacje |
| 8 | Indonezja | 2 562 start-upy | Edycja 2024 | Wysoka pozycja wspierana przez duży rynek cyfrowy Azji Południowo-Wschodniej |
| 9 | Hiszpania | 2 417 start-upów | Edycja 2024 | Na wynik wpływa aktywność Barcelony i Madrytu |
| 10 | Brazylia | 2 336 start-upów | Edycja 2024 | Najmocniejszy ekosystem w Ameryce Łacińskiej, ale niepełna widoczność całego rynku |
| 11 | Singapur | 2 251 start-upów | Edycja 2024 | Liczba bezwzględna umiarkowana, ale bardzo wysoka intensywność na mieszkańca |
| 12 | Niderlandy | 2 155 start-upów | Edycja 2024 | Korzyść z silnej internacjonalizacji i dobrej łączności logistycznej |
Najwyżej sklasyfikowane kraje: co stoi za ich wynikiem
Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone są zdecydowanym liderem rankingu ekonomicznego dotyczącego liczby start-upów. Wynik ponad 82 tys. firm oznacza, że kraj skupia wielokrotnie więcej rozpoznanych start-upów niż druga Wielka Brytania.
Powody są dobrze znane: ogromny rynek wewnętrzny, rozwinięty sektor venture capital, obecność największych uczelni badawczych, głębokie rynki kapitałowe oraz koncentracja talentu w ośrodkach takich jak San Francisco, Nowy Jork, Boston, Austin czy Seattle. Dodatkowo amerykański ekosystem jest wyjątkowo dobrze opisany w międzynarodowych bazach danych, co wzmacnia jego widoczność rankingową.
Wielka Brytania
Drugie miejsce zajmuje Wielka Brytania z wynikiem przekraczającym 18 tys. start-upów. To wyraźnie mniej niż w USA, ale jednocześnie dużo więcej niż w większości dużych gospodarek europejskich.
Na wynik pracuje przede wszystkim Londyn, który pozostaje jednym z najważniejszych hubów fintechu, oprogramowania i usług cyfrowych. Znaczenie mają także Oxford, Cambridge, Manchester i Bristol. Wielka Brytania korzysta z języka angielskiego, bliskości kapitału finansowego i wysokiej zdolności do internacjonalizacji młodych firm.
Kanada
Kanada zajmuje trzecie miejsce i minimalnie wyprzedza Indie. To interesujący przypadek, bo kraj ma znacznie mniejszą populację niż Indie, a mimo to w rankingu wypada bardzo mocno.
Decydują tu jakość instytucji, napływ wysoko wykwalifikowanych migrantów, relatywnie stabilne otoczenie prowadzenia biznesu oraz silne ośrodki miejskie, zwłaszcza Toronto, Vancouver, Montreal i Waterloo. Kanada jest też silnie zintegrowana z rynkiem amerykańskim, co ułatwia skalowanie start-upów.
Indie
Indie są czwarte, ale ich pozycja wymaga najostrożniejszej interpretacji. W krajowych statystykach programów publicznych, takich jak Startup India, liczba podmiotów uznawanych formalnie za start-upy jest znacznie wyższa. W globalnych bazach, na których opiera się ten ranking, wynik jest niższy, bo metodologia jest węższa.
To jednak nie zmienia faktu, że Indie należą do światowej czołówki. O ich pozycji decydują ogromny rynek cyfrowy, szybki wzrost usług internetowych, relatywnie niskie koszty budowy zespołów technologicznych oraz silne centra, takie jak Bengaluru, Delhi, Mumbai i Hyderabad.
Australia
Australia zamyka pierwszą piątkę z wynikiem ponad 5,3 tys. start-upów. W liczbach bezwzględnych to znacznie mniej niż u liderów, ale na tle populacji jest to rezultat mocny.
Kraj korzysta ze stabilnego systemu prawnego, wysokiej jakości uczelni, aktywnego rynku inwestorów anielskich i powiązań z Azją. Sydney i Melbourne pełnią rolę równoległych biegunów ekosystemu, a sektor fintech i oprogramowania eksportowego pozostaje szczególnie widoczny.
Niemcy i Francja
Niemcy oraz Francja tworzą bardzo wyrównaną parę. Różnica między nimi jest niewielka, więc przy kolejnych aktualizacjach danych kolejność może się zmienić.
Niemcy bazują na sile Berlina, Monachium i Hamburga, a także na powiązaniach przemysłu z technologią. Francja z kolei korzysta z roli Paryża, wsparcia publicznego, rozwiniętej polityki innowacyjnej i rosnącego znaczenia ekosystemów deep tech. To dobry przykład, że miejsce w rankingu zależy nie tylko od wielkości gospodarki, ale też od koncentracji aktywności start-upowej w konkretnych miastach.
Indonezja
Indonezja może zaskakiwać obecnością w czołowej dziesiątce. Jej pozycję napędza skala rynku wewnętrznego i rozwój usług cyfrowych w Azji Południowo-Wschodniej, szczególnie e-commerce, płatności i logistyki.
To również przykład kraju, w którym szybka digitalizacja może wynosić ekosystem start-upowy ponad poziom, jakiego można by oczekiwać po tradycyjnych wskaźnikach dochodu na mieszkańca.
Najważniejsze różnice między liderami zestawienia
Największa różnica występuje między Stanami Zjednoczonymi a resztą stawki. USA mają ponad czterokrotnie więcej start-upów niż Wielka Brytania. To przepaść, a nie tylko symboliczna przewaga.
Druga istotna różnica dotyczy grupy pościgowej. Wielka Brytania ma bezpieczną przewagę nad Kanadą i Indiami, ale Kanada oraz Indie są już blisko siebie. Również Niemcy i Francja tworzą parę o niemal bliźniaczych wynikach.
Warto też zauważyć różnicę między liczbą bezwzględną a intensywnością ekosystemu. Singapur nie znajduje się w pierwszej piątce pod względem liczby firm, ale po przeliczeniu na mieszkańca wypada znacznie lepiej od wielu większych krajów.
Co wpływa na wysoką lub niską pozycję w rankingu
- Wielkość rynku wewnętrznego i liczba potencjalnych klientów.
- Dostępność finansowania venture capital, seed i angel investment.
- Jakość uczelni, badań i transferu technologii.
- Łatwość zakładania spółek oraz przewidywalność prawa.
- Koncentracja talentu w dużych miastach.
- Międzynarodowa widoczność firm w anglojęzycznych i inwestorskich bazach danych.
- Rozwinięcie infrastruktury cyfrowej i płatniczej.
- Skala wsparcia publicznego, akceleratorów i inkubatorów.
Niska pozycja nie musi oznaczać braku przedsiębiorczości. Często oznacza raczej niższą cyfrową widoczność ekosystemu, większe znaczenie firm lokalnych działających poza globalnym obiegiem inwestorskim albo słabsze raportowanie danych.
Jak zmieniały się pozycje w czasie
Porównania między edycjami StartupBlink pokazują, że czołówka jest relatywnie stabilna, ale nie całkowicie zamrożona. Stany Zjednoczone utrzymują pierwsze miejsce od lat, zaś Wielka Brytania konsekwentnie pozostaje w ścisłej czołówce.
Najciekawsze ruchy dotyczą krajów średnich i dużych rynków wschodzących. Indie w ostatnich latach umacniały swoją obecność, podobnie jak część państw Azji Południowo-Wschodniej. Zmiany te wynikają zarówno z realnego wzrostu liczby firm technologicznych, jak i z lepszego mapowania ekosystemów przez źródła danych.
Trzeba jednak pamiętać, że skoki pozycji mogą wynikać nie tylko z rozwoju sektora, lecz także z rewizji baz, lepszej identyfikacji firm oraz korekt metodologicznych. W rankingach start-upowych to zjawisko częstsze niż w klasycznych statystykach PKB czy inflacji.
Alternatywne sposoby mierzenia tego samego zjawiska
Liczba start-upów to tylko jeden sposób odpowiedzi na pytanie, który kraj jest „największy” w tym obszarze. Można zastosować także inne miary.
Liczba oficjalnie zarejestrowanych lub uznanych start-upów
Niektóre państwa prowadzą własne programy certyfikacji, jak Indie. W takim ujęciu Indie mogłyby wypadać wyżej niż w rankingu opartym na globalnej bazie, bo krajowa definicja obejmuje więcej podmiotów.
Wartość finansowania venture capital
Jeśli mierzyć siłę ekosystemu przez wartość pozyskanego kapitału, różnice między krajami mogą wyglądać inaczej. USA nadal zwykle prowadzą, ale kolejność dalszych miejsc może silniej premiować kraje z mniejszą liczbą firm, za to z większymi rundami finansowania.
Liczba jednorożców
Można też patrzeć na liczbę start-upów wycenianych na co najmniej 1 mld dolarów amerykańskich. To wskaźnik bardzo selektywny i jeszcze mocniej zależny od rynku kapitałowego. Pokazuje skalę sukcesów najwyższej klasy, ale nie ogólną liczebność ekosystemu.
Wniosek jest prosty: odpowiedź na pytanie „kto ma najwięcej start-upów” zależy od definicji start-upu i od tego, czy liczymy liczbę firm, finansowanie czy wyceny.
Najważniejsze ograniczenia danych i metodologii
Największe ograniczenie polega na tym, że nie istnieje jeden globalny rejestr wszystkich start-upów świata. Każde zestawienie opiera się więc na bazach cząstkowych, algorytmach klasyfikacji i publicznej widoczności firm.
Drugie ograniczenie to definicja. Start-up może oznaczać firmę technologiczną na wczesnym etapie, innowacyjną spółkę wzrostową albo po prostu nowo założoną firmę z potencjałem skalowania. Różne instytucje stosują inne kryteria.
Trzecie ograniczenie dotyczy geograficznego przypisania firm. Start-up może być założony w jednym kraju, zarejestrowany w drugim, a zespół mieć rozproszony po kilku państwach. W bazach trzeba jednak przypisać go do jednej lokalizacji dominującej.
Dlatego wyniki mogą ulec zmianie po aktualizacji danych, uzupełnieniu brakujących rekordów, rewizji klasyfikacji albo zmianie metodologii. To normalne i nie musi oznaczać, że wcześniejsze dane były całkowicie błędne.
Mity i nieporozumienia
- Najwięcej start-upów nie oznacza automatycznie najwyższego poziomu życia mieszkańców.
- Ranking start-upów nie jest rankingiem wszystkich nowych firm zakładanych w gospodarce.
- Duża populacja nie gwarantuje wysokiego miejsca, co pokazuje przewaga Kanady nad wieloma liczniejszymi krajami.
- Niższa pozycja nie musi oznaczać słabej przedsiębiorczości, lecz czasem słabszą widoczność w danych.
- Pierwsze miejsce USA nie oznacza, że każde amerykańskie miasto ma równie silny ekosystem.
- Wysoka liczba start-upów nie mówi jeszcze, ile z nich przetrwa pięć lat.
- Rankingi z różnych źródeł mogą się różnić, bo używają innych definicji i baz firm.
Ciekawostki
- W rankingach liczby start-upów ogromną rolę odgrywają pojedyncze miasta, zwłaszcza San Francisco, Londyn, Nowy Jork, Toronto czy Bengaluru.
- Singapur jest relatywnie mały, ale należy do światowej czołówki po przeliczeniu na mieszkańca.
- Indie w oficjalnych krajowych programach wykazują dużo większą liczbę uznanych start-upów niż w części baz międzynarodowych.
- Kanada wyprzedza wiele większych gospodarek dzięki wysokiej jakości otoczenia instytucjonalnego i integracji z rynkiem USA.
- Indonezja jest jednym z najmocniejszych przykładów wzrostu ekosystemu napędzanego przez szybkie upowszechnienie usług mobilnych.
- Niemcy i Francja dzieli niewielka różnica, więc kolejność między nimi może łatwo się zmieniać między edycjami.
- Wielka Brytania utrzymuje bardzo wysoką pozycję mimo mniejszej populacji niż Niemcy czy Francja.
- W rankingach startupowych język angielski bywa przewagą, bo ułatwia obecność firmy w międzynarodowych bazach i mediach.
FAQ
Który kraj ma najwięcej start-upów?
Według edycji 2024 globalnego zestawienia StartupBlink najwięcej start-upów mają Stany Zjednoczone. W bazie ujęto tam 82 444 start-upy.
Czy ten ranking pokazuje wszystkie nowo zakładane firmy?
Nie. Ranking dotyczy start-upów rozumianych jako część ekosystemu innowacyjnego, a nie całej liczby nowych przedsiębiorstw zarejestrowanych w danym kraju.
Dlaczego USA mają tak dużą przewagę?
Łączą ogromny rynek, kapitał venture capital, uczelnie, silne miasta technologiczne i bardzo wysoką międzynarodową widoczność firm. To zestaw przewag trudny do skopiowania.
Dlaczego Indie nie są wyżej, skoro często mówi się o ich boomie start-upowym?
Bo różne źródła używają różnych definicji. W globalnej bazie StartupBlink Indie są czwarte, ale w krajowych programach formalnie uznanych start-upów jest znacznie więcej.
Czy Wielka Brytania naprawdę ma więcej start-upów niż Niemcy i Francja razem wzięte?
W omawianym zestawieniu Wielka Brytania ma wynik wyższy niż każde z tych państw osobno, ale nie większy niż Niemcy i Francja łącznie. Jej przewaga nad nimi indywidualnie wynika głównie z siły Londynu i wysokiej internacjonalizacji rynku.
Czy liczba start-upów mówi coś o jakości gospodarki?
Tylko częściowo. Pokazuje siłę ekosystemu innowacyjnego, ale nie mówi bezpośrednio o produktywności całej gospodarki, poziomie płac czy dobrobycie przeciętnego mieszkańca.
Czy Polska jest w światowej czołówce pod względem liczby start-upów?
Nie należy do ścisłej czołówki światowej liczonej bezwzględnie. Polska ma jednak rozwijający się ekosystem i może wypadać lepiej w niektórych ujęciach regionalnych lub sektorowych niż w prostym rankingu liczby firm.
Czy wyniki tego rankingu mogą się jeszcze zmienić?
Tak. Aktualizacje baz start-upów, dopisywanie nowych firm, usuwanie nieaktywnych podmiotów oraz zmiany metodologii mogą przesunąć poszczególne kraje w górę lub w dół.