Teoria wartości pracy - czym jest?

Teoria wartości pracy – czym jest?

Historia ekonomii

Teoria wartości pracy to koncepcja z historii myśli ekonomicznej, według której wartość dóbr jest w istotny sposób związana z pracą potrzebną do ich wytworzenia. Nie jest to jedna, niezmienna doktryna, lecz rodzina ujęć rozwijanych od XVII i XVIII wieku, a następnie przeformułowanych w ekonomii klasycznej i marksizmie. W historii gospodarczej teoria ta była ważna, ponieważ pomagała wyjaśniać ceny, podział dochodu między płace, zysk i rentę oraz miejsce pracy w systemie gospodarczym epoki nowożytnej i przemysłowej. Jej znaczenie wykracza daleko poza samą teorię: wpłynęła na debaty o kapitalizmie, wyzysku, własności i sprawiedliwości społecznej.

Teoria wartości pracy – definicja pojęcia

Teoria wartości pracy, po angielsku labour theory of value, to pogląd, że praca stanowi podstawę albo miarę wartości ekonomicznej towarów. W najprostszym ujęciu oznacza to, że dobra mają wartość dlatego, iż ich wytworzenie wymaga nakładu ludzkiej pracy. W bardziej rozwiniętych wersjach chodzi nie o dowolną pracę jednostkową, lecz o pracę przeciętną, społecznie konieczną albo taką, która w danych warunkach technicznych i organizacyjnych jest potrzebna do produkcji danego dobra.

Warto od razu odróżnić dwa znaczenia tego pojęcia. Po pierwsze, historyczne: teoria wartości pracy była centralnym elementem ekonomii klasycznej od Adama Smitha po Davida Ricarda oraz została radykalnie przekształcona przez Karola Marksa. Po drugie, współczesne: w dzisiejszej ekonomii głównego nurtu nie jest to dominująca teoria wyjaśniająca ceny rynkowe, które analizuje się raczej przez podaż, popyt, użyteczność krańcową, koszty, strukturę rynku i instytucje. Dlatego omawiając teorię wartości pracy, mówimy przede wszystkim o ważnym rozdziale historii ekonomii, a nie o aktualnym standardzie analitycznym.

Czas, miejsce i kontekst historyczny

Korzenie teorii wartości pracy sięgają wczesnej nowożytności, ale jej najważniejszy rozwój nastąpił w Wielkiej Brytanii między końcem XVII a połową XIX wieku. To właśnie tam, w warunkach rozwijającego się handlu oceanicznego, komercjalizacji rolnictwa, wzrostu rynków krajowych i późniejszej rewolucji przemysłowej, ekonomiści zaczęli szukać ogólnej zasady wyjaśniającej wartość dóbr oraz podział dochodu.

Wcześniej ekonomiści i filozofowie zastanawiali się nad sprawiedliwą ceną, rolą handlu i naturą bogactwa, lecz dopiero nowoczesna gospodarka towarowa nadała problemowi nową skalę. Gdy coraz więcej dóbr było wytwarzanych na sprzedaż, a nie na własne potrzeby, pytanie o to, skąd bierze się wartość rynkowa, stało się centralne. Teoria wartości pracy była jedną z odpowiedzi na ten problem.

Najważniejsi autorzy związani z tym nurtem to William Petty w XVII wieku, Adam Smith pod koniec XVIII wieku, David Ricardo na początku XIX wieku oraz Karol Marks w połowie XIX wieku. Każdy z nich rozumiał rolę pracy trochę inaczej. To ważne zastrzeżenie: nie istniała jedna „klasyczna” teoria wartości pracy w pełni wspólna wszystkim autorom.

Od Williama Petty’ego do ekonomii klasycznej

Jednym z pierwszych nowożytnych autorów, którzy próbowali ująć wartość w kategoriach pracy, był William Petty. W drugiej połowie XVII wieku, w Anglii po wojnach domowych i w okresie rozwoju fiskalno-wojskowego państwa, Petty poszukiwał „naturalnych” miar wartości. Interesowało go, jak porównywać różne dobra i jak opisać bogactwo kraju w sposób bardziej systematyczny niż czysto kupiecka praktyka.

Petty wskazywał na pracę i ziemię jako dwa podstawowe źródła bogactwa. Nie stworzył jeszcze dojrzałej teorii wartości pracy w późniejszym sensie, ale przygotował grunt pod klasyków. Ważne było już samo przesunięcie uwagi: od moralnej oceny wymiany ku analizie produkcji i kosztów społecznych.

Adam Smith: praca jako miara i źródło bogactwa

Adam Smith w Badaniach nad naturą i przyczynami bogactwa narodów z 1776 roku nadał problemowi wartość systematyczną. Smith pisał, że w „pierwotnym i prymitywnym stanie społeczeństwa” relacje wymienne między dobrami można rozumieć przez ilość pracy potrzebnej do ich zdobycia lub wytworzenia. Jednocześnie w gospodarce rozwiniętej, gdzie istnieją kapitał i własność ziemi, cena towaru składa się z płac, zysku i renty.

To właśnie u Smitha widać napięcie, które później wywołało wiele sporów interpretacyjnych. Z jednej strony praca wydaje się podstawą wartości. Z drugiej strony ceny rynkowe i „ceny naturalne” są już powiązane z dochodami różnych klas społecznych. Dlatego część badaczy uważa Smitha za niekonsekwentnego teoretyka wartości pracy, a część za autora bardziej złożonej teorii kosztów produkcji.

David Ricardo: teoria wartości w gospodarce kapitalistycznej

David Ricardo próbował uporządkować te trudności na początku XIX wieku, w warunkach szybkiej industrializacji Wielkiej Brytanii, debat o zbożu, czynszach ziemskich i podziale dochodu. W jego ujęciu względne ceny dóbr zależą w dużym stopniu od ilości pracy potrzebnej do ich produkcji. Ricardo doskonale wiedział jednak, że nie jest to zależność idealna.

Kłopot sprawiała zwłaszcza różna „kapitałochłonność” produkcji. Jeśli dwa dobra wymagają podobnej ilości pracy bezpośredniej, ale w jednym przypadku używa się więcej maszyn i kapitału, a w drugim mniej, to zmiany płac i zysków wpływają na ceny w odmienny sposób. Ricardo nie ignorował tego problemu, lecz traktował teorię wartości pracy jako przybliżenie bardzo użyteczne dla analizy podziału dochodu i długookresowych relacji cenowych.

Karol Marks: społecznie niezbędny czas pracy i wartość dodatkowa

Karol Marks przejął wiele elementów od Smitha i Ricarda, ale nadał im inne znaczenie. W Kapitale, wydawanym od 1867 roku, wartość towaru została powiązana ze społecznie niezbędnym czasem pracy, czyli czasem przeciętnie potrzebnym do produkcji przy normalnej technice i przeciętnym poziomie umiejętności. Nie chodziło więc o to, ile godzin pracował konkretny, mniej sprawny rzemieślnik, lecz ile pracy społeczeństwo musi przeciętnie poświęcić na wytworzenie danego dobra.

Ta wersja teorii wartości pracy stała się podstawą marksowskiej analizy wyzysku. Marks twierdził, że robotnik sprzedaje swoją siłę roboczą za płacę, ale w procesie produkcji wytwarza wartość większą niż koszt jego utrzymania. Różnica między nowo wytworzoną wartością a płacą to wartość dodatkowa, będąca źródłem zysku kapitalisty. W ten sposób teoria wartości pracy stała się narzędziem krytyki kapitalizmu, a nie tylko teorią cen.

Od dominacji do krytyki: rewolucja marginalistyczna

W latach 70. XIX wieku ekonomia zaczęła się zmieniać pod wpływem tzw. rewolucji marginalistycznej, rozwijanej przez Williama Stanleya Jevonsa, Carla Mengera i Léona Walrasa. Wartość zaczęto wyjaśniać głównie przez użyteczność krańcową, rzadkość dóbr i relacje między podażą a popytem. Teoria wartości pracy straciła pozycję dominującą w ekonomii akademickiej.

Nie oznaczało to jednak jej całkowitego zniknięcia. Pozostała ważna w tradycji marksistowskiej, w części debat socjalistycznych i w historii myśli ekonomicznej. Do dziś jest analizowana jako klucz do zrozumienia ekonomii klasycznej i sporów o naturę kapitalizmu.

Najważniejsze informacje związane z teoria wartości pracy

Element lub zjawisko Okres i miejsce Znaczenie gospodarcze Ważne zastrzeżenie
Wczesne ujęcia pracy jako miary wartości u Williama Petty’ego Druga połowa XVII wieku, Anglia Pomagały opisywać bogactwo kraju oraz szukać „naturalnych” podstaw porównywania dóbr w rozwijającej się gospodarce towarowej Petty nie sformułował jeszcze dojrzałej, jednolitej teorii wartości pracy w późniejszym klasycznym lub marksowskim sensie
Adam Smith i praca jako źródło bogactwa 1776 rok i końcówka XVIII wieku, Szkocja i Wielka Brytania Połączył analizę pracy, podziału pracy i rynku z teorią rozwoju gospodarczego gospodarki komercyjnej Smith nie dawał jednej prostej teorii cen; jego tekst zawiera napięcie między pracą jako miarą wartości a ceną naturalną złożoną z płac, zysku i renty
Ricardiańska teoria wartości Lata 1810–1820, Wielka Brytania Służyła badaniu relacji między cenami a podziałem dochodu, zwłaszcza między robotnikami, kapitalistami i właścicielami ziemskimi Ricardo wiedział, że różnice w czasie obrotu kapitału i wyposażeniu w maszyny komplikują prostą zależność między pracą a cenami
Marksowska koncepcja społecznie niezbędnego czasu pracy Od lat 60. XIX wieku, Niemcy i Europa przemysłowa Stała się podstawą teorii wartości dodatkowej i krytyki stosunków kapitalistycznych U Marksa teoria wartości nie miała wyjaśniać każdej obserwowanej ceny rynkowej w krótkim okresie, lecz strukturę produkcji i wyzysku w kapitalizmie
Związek teorii z rewolucją przemysłową XVIII–XIX wiek, przede wszystkim Wielka Brytania Teoria odpowiadała na pytania o produktywność, fabryki, płace, maszyny i nowe formy własności kapitału Nie była prostym opisem każdej branży; gospodarka obejmowała zarazem rolnictwo, rzemiosło, handel kolonialny i sektory o odmiennej organizacji pracy
Krytyka marginalistyczna Od lat 70. XIX wieku, Wielka Brytania, Austria, Szwajcaria i Francja Przesunęła środek ciężkości ekonomii ku użyteczności krańcowej, wyborom konsumentów i równowadze rynkowej Nie obaliła automatycznie wszystkich pytań stawianych przez klasyków o podział dochodu, klasę społeczną i władzę ekonomiczną
Wpływ na ruch robotniczy i socjalistyczny XIX i XX wiek, Europa oraz potem wiele innych regionów świata Dostarczała języka do opisu wyzysku, płacy, zysku i konfliktu społecznego w gospodarce przemysłowej Wpływ polityczny teorii był bardzo zróżnicowany i nie oznaczał jednolitego programu gospodarczego we wszystkich krajach
Znaczenie we współczesnej historii ekonomii XX–XXI wiek, badania międzynarodowe Pozwala zrozumieć rozwój ekonomii klasycznej, dzieje sporów o kapitalizm oraz ewolucję pojęcia wartości Dziś jest to przede wszystkim przedmiot analizy historycznej i metodologicznej, a nie standardowa teoria cen w ekonomii głównego nurtu

Najważniejsze przyczyny powstania teorii wartości pracy

Bezpośrednie przyczyny

Bezpośrednim impulsem była potrzeba wyjaśnienia, dlaczego dobra wymieniają się w określonych proporcjach. W gospodarce, w której rynek obejmował coraz więcej sfer życia, ekonomiści potrzebowali ogólnej zasady pozwalającej zrozumieć ceny względne. Sama obserwacja handlu nie wystarczała, bo ceny krótkookresowe zmieniały się pod wpływem sezonu, wojny, nieurodzaju i spekulacji.

Drugą przyczyną była chęć zrozumienia podziału dochodu. W XVIII i XIX wieku ważne stało się pytanie, jak produkt społeczny dzieli się na płace robotników, zyski właścicieli kapitału i renty właścicieli ziemskich. Teoria wartości pracy dawała punkt wyjścia do takiej analizy.

Długotrwałe uwarunkowania strukturalne

W głębszym planie teoria ta wyrastała z przemian gospodarki europejskiej: komercjalizacji rolnictwa, rozszerzania rynków, rozwoju płatnej pracy najemnej oraz rosnącego znaczenia produkcji na sprzedaż. Tam, gdzie praca stawała się towarem, łatwiej było postawić pytanie, czy to właśnie ona jest źródłem wartości.

Znaczenie miały też przemiany intelektualne. Oświecenie sprzyjało poszukiwaniu prawidłowości rządzących społeczeństwem i gospodarką. Ekonomiści klasyczni chcieli stworzyć naukę o bogactwie narodów, opartą nie na autorytecie dawnych doktryn, lecz na obserwacji i abstrakcyjnym rozumowaniu.

Mechanizm gospodarczy: jak teoria wartości pracy miała wyjaśniać gospodarkę

Mechanizm teorii wartości pracy różnił się zależnie od autora, ale można wskazać wspólne jądro. W gospodarce towarowej dobra są wytwarzane po to, by je sprzedawać. Aby powstały, potrzebna jest praca: bezpośrednia praca robotnika lub rzemieślnika oraz praca „utrwalona” w narzędziach, budynkach i surowcach użytych wcześniej w produkcji.

Klasycy zakładali, że jeśli odsunie się wpływ przypadkowych wahań podaży i popytu, to relacje cenowe powinny w dłuższym okresie wiązać się z warunkami produkcji. Praca była traktowana jako wspólny mianownik, który pozwala porównywać bardzo różne dobra. To dlatego teoria wartości pracy miała znaczenie nie tylko dla filozofii ekonomii, lecz także dla analizy kosztów i dochodów klas społecznych.

U Smitha i Ricarda teoria nie oznaczała zwykle, że cena rynkowa zawsze równa się liczbie godzin pracy. Chodziło raczej o to, że praca wyznacza długookresowe proporcje wymiany albo stanowi klucz do zrozumienia produkcji i podziału. U Marksa dochodził jeszcze ważny element: odróżnienie między wartością, ceną produkcji i ceną rynkową. Wartość była kategorią głębszą, opisującą strukturę kapitalizmu, a nie prostą etykietą każdej transakcji.

Z punktu widzenia historii gospodarczej teoria wartości pracy pomagała interpretować kilka centralnych zjawisk:

  • dlaczego wzrost wydajności pracy obniża wartość jednostki towaru,
  • jak mechanizacja zmienia relacje między pracą żywą a kapitałem,
  • skąd bierze się zysk w gospodarce opartej na pracy najemnej,
  • dlaczego konflikty o płace wpływają na podział dochodu, ale nie zawsze w prosty sposób na wszystkie ceny.

Skutki krótkoterminowe i długoterminowe

W krótkim okresie teoria wartości pracy nie była reformą ani instytucją, więc jej skutki miały przede wszystkim charakter intelektualny. Uporządkowała debatę nad cenami, płacami, zyskiem i rentą. W sporach polityki gospodarczej XIX wieku dawała argumenty zarówno zwolennikom wolnego handlu, jak i krytykom nierówności społecznych, choć ich wnioski praktyczne bywały skrajnie różne.

Długoterminowo jej wpływ był znacznie większy. Po pierwsze, ukształtowała ekonomię klasyczną, a tym samym język, którym przez dziesięciolecia opisywano gospodarkę przemysłową. Po drugie, stała się jednym z fundamentów marksizmu, a więc nurtu, który oddziaływał na ruch robotniczy, partie socjalistyczne i komunistyczne oraz politykę wielu państw w XX wieku.

Po trzecie, teoria ta przyczyniła się do rozwoju późniejszej ekonomii przez to, że sprowokowała krytykę. Rewolucja marginalistyczna, a później ekonomia neoklasyczna, rozwijały się między innymi jako odpowiedź na ograniczenia teorii wartości pracy. W tym sensie nawet osłabienie jej pozycji było historycznie twórcze.

Skutki społeczne były pośrednie, ale realne. Teoria dostarczała robotnikom i intelektualistom języka do opisu zależności między pracą a bogactwem społecznym. Pozwalała zadawać pytania o to, kto korzysta z postępu technicznego i dlaczego wzrost produkcji nie musi automatycznie oznaczać proporcjonalnej poprawy sytuacji wszystkich grup społecznych.

Porównanie z podobnymi koncepcjami

Teorię wartości pracy najlepiej rozumieć przez porównanie z innymi sposobami wyjaśniania wartości.

  • Teoria kosztów produkcji była bliska części ujęć klasycznych, ale szersza. Wartość lub cena mogła wynikać nie tylko z pracy, lecz z całego układu kosztów, w tym zysku i renty. U Smitha granica między tymi ujęciami nie zawsze jest ostra.
  • Teoria użyteczności krańcowej, rozwijana od lat 70. XIX wieku, tłumaczy wartość przez subiektywną ocenę dodatkowej jednostki dobra przez konsumenta. To zasadniczo inny punkt wyjścia niż praca jako obiektywna miara.
  • Marksowska teoria wartości nie jest po prostu tym samym co teoria Ricarda. Marks przejął pojęcie pracy jako podstawy wartości, ale użył go do analizy stosunków społecznych, wyzysku i akumulacji kapitału.
  • Fizjokratyzm w XVIII-wiecznej Francji za źródło „produktu czystego” uważał głównie rolnictwo, a nie pracę w ogóle. To ważna alternatywa wobec późniejszego klasycyzmu brytyjskiego.

Mity i nieporozumienia

  • Teoria wartości pracy nie głosi, że im dłużej ktoś pracuje nieudolnie, tym większą wartość ma jego produkt. W szczególności u Marksa chodzi o społecznie niezbędny, a nie dowolny czas pracy.
  • Nie była to jedna identyczna teoria od Petty’ego do Marksa. Poszczególni autorzy znacznie różnili się w definicjach i celach analizy.
  • Teoria wartości pracy nie wyjaśniała dobrze wszystkich cen rynkowych w krótkim okresie i jej twórcy zwykle zdawali sobie z tego sprawę.
  • Adam Smith nie był po prostu „proto-marksistą”. Jego analiza miała inne założenia i prowadziła do innych wniosków niż marksizm.
  • Odrzucenie teorii wartości pracy przez wielu ekonomistów nie oznacza, że pytania o płace, zysk, władzę ekonomiczną i nierówności straciły znaczenie.
  • Teoria wartości pracy nie była programem politycznym sama w sobie. Dopiero niektóre nurty, zwłaszcza marksistowskie, wyprowadzały z niej konkretne wnioski ustrojowe.

Źródła wiedzy i ich ograniczenia

Historycy gospodarczy i historycy myśli ekonomicznej badają teorię wartości pracy przede wszystkim przez analizę dzieł ekonomicznych, korespondencji autorów, notatek, debat parlamentarnych, recenzji, artykułów prasowych i podręczników. W przypadku Smitha, Ricarda czy Marksa ogromne znaczenie mają kolejne wydania ich prac oraz sposób, w jaki odpowiadali na krytykę współczesnych.

Wiedza o kontekście gospodarczym pochodzi także z danych o cenach, płacach, czynszach, handlu i produkcji. Dzięki nim można lepiej zrozumieć, na jakie realne problemy odpowiadała teoria. Przykładowo debaty Ricarda trudno oddzielić od kwestii cen zboża, Corn Laws i rent gruntowych w Wielkiej Brytanii pierwszych dekad XIX wieku.

Źródła mają jednak ograniczenia. Teksty teoretyczne bywają wieloznaczne, a terminologia zmieniała znaczenie. To samo słowo „wartość” mogło oznaczać wartość użytkową, wartość wymienną, cenę naturalną albo cenę rynkową. Dodatkowo badacze często odczytują dawnych autorów przez późniejsze spory, co może prowadzić do anachronizmów.

Problemem są też dane statystyczne. Dla XVIII i początku XIX wieku wiele serii cen i płac ma charakter fragmentaryczny, dotyczy tylko niektórych miast lub branż i wymaga ostrożnych rekonstrukcji. Dlatego nie zawsze da się dokładnie przetestować twierdzenia klasyków przy użyciu nowoczesnych narzędzi statystycznych.

Ciekawostki istotne merytorycznie

  • Adam Smith rozróżniał wartość użytkową i wartość wymienną, co wiązało się z klasycznym problemem, dlaczego rzeczy bardzo użyteczne mogą mieć niską cenę rynkową.
  • Ricardo pisał swoją teorię w czasie ostrych sporów o cła zbożowe, więc jego zainteresowanie wartością było ściśle związane z polityką gospodarczą brytyjskiego państwa.
  • U Marksa siła robocza jest towarem szczególnym, bo może wytwarzać wartość większą od własnej ceny, czyli płacy.
  • Rewolucja marginalistyczna nie zlikwidowała od razu wpływu teorii wartości pracy; przez dziesięciolecia oba języki opisu gospodarki funkcjonowały równolegle.
  • W debatach socjalistycznych XIX wieku teoria wartości pracy była czasem używana do uzasadniania postulatów „pełnego produktu pracy”, choć nie wszyscy socjaliści rozumieli ją tak samo.
  • Współcześni badacze częściej pytają, co teoria wartości pracy miała wyjaśniać w swoim historycznym kontekście, niż oceniają ją tylko według dzisiejszych standardów modelowania cen.
  • Spór o teorię wartości pracy był także sporem metodologicznym: o to, czy ekonomia ma opisywać powierzchnię rynku, czy głębsze relacje społeczne ukryte za cenami.
  • W wielu podręcznikowych uproszczeniach pomija się fakt, że sami klasycy dobrze widzieli różnicę między abstrakcyjną teorią a rzeczywistymi wahaniami cen na rynku.

FAQ

Czy teoria wartości pracy mówi, że cena zawsze równa się liczbie godzin pracy?

Nie. To najczęstsze uproszczenie. W historii ekonomii teoria wartości pracy zwykle miała wyjaśniać długookresowe relacje wartości albo strukturę produkcji, a nie każdą pojedynczą cenę rynkową w danym dniu. Ceny zależały także od podaży, popytu, monopolu, podatków, transportu, rent i zysku.

Kto stworzył teorię wartości pracy?

Nie da się wskazać jednego autora. Wczesne elementy pojawiają się u Williama Petty’ego, ważną formę nadał jej Adam Smith, bardziej rygorystycznie rozwijał ją David Ricardo, a Karol Marks przekształcił ją w narzędzie krytyki kapitalizmu. To raczej rozwijająca się tradycja niż wynalazek jednej osoby.

Dlaczego teoria wartości pracy była ważna w epoce rewolucji przemysłowej?

Bo pomagała interpretować świat, w którym szybki wzrost produkcji opierał się na pracy najemnej, mechanizacji i koncentracji kapitału. Umożliwiała analizę związku między wydajnością, płacami, zyskami i własnością środków produkcji. W tym sensie była odpowiedzią na wielkie przemiany gospodarcze XVIII i XIX wieku.

Czym różni się teoria wartości pracy Smitha od teorii Marksa?

Smith używał pracy głównie jako narzędzia wyjaśniania bogactwa i relacji wymiennych, zwłaszcza w analizie długiego trwania. Marks natomiast uczynił z niej podstawę analizy stosunków klasowych i wyzysku. U Marksa teoria wartości pracy ma wyraźnie krytyczny i systemowy charakter.

Czy teoria wartości pracy została całkowicie obalona?

W ekonomii głównego nurtu nie jest dziś standardową teorią cen. To jednak nie znaczy, że zniknęła z nauki. Nadal odgrywa dużą rolę w historii myśli ekonomicznej, w ekonomii marksowskiej oraz w debatach o pracy, nierównościach i naturze zysku.

Jak teoria wartości pracy wiąże się z pojęciem wyzysku?

W ujęciu marksowskim wyzysk polega nie na tym, że każda płaca jest „niesprawiedliwa” w moralnym sensie, lecz na tym, że robotnik tworzy w procesie produkcji większą wartość, niż otrzymuje w płacy. Nadwyżkę tę przejmuje właściciel kapitału jako zysk, odsetki lub inne dochody. To ekonomiczny, a nie wyłącznie etyczny sposób opisu stosunków kapitalistycznych.

Dlaczego teoria wartości pracy przegrała z teorią użyteczności krańcowej?

Jednym z powodów było to, że teoria użyteczności krańcowej lepiej radziła sobie z analizą wyborów konsumenta, rzadkości dóbr i kształtowania cen na różnych rynkach. Oferowała też bardziej elastyczne narzędzia matematyczne. Nie oznacza to jednak, że odpowiedziała na wszystkie pytania stawiane przez klasyków o podział dochodu i władzę społeczną w gospodarce.

Czy teoria wartości pracy ma dziś jakiekolwiek praktyczne znaczenie?

Jako bezpośrednie narzędzie polityki gospodarczej ma ograniczone znaczenie. Nadal jest jednak ważna jako sposób rozumienia historii ekonomii i jako punkt odniesienia w dyskusjach o pracy, produktywności, automatyzacji, nierównościach oraz relacji między rynkiem a strukturą społeczną.

Related Posts