Niewolnictwo wywarło ogromny wpływ na gospodarkę: zwiększało produkcję i zyski części właścicieli oraz państw, ale czyniło to przez przemoc, pozbawienie ludzi wolności i trwałe zniekształcenie rozwoju społecznego. W historii gospodarczej termin ten oznacza nie tylko status prawny osoby będącej własnością innej osoby, lecz także cały system pracy przymusowej, handlu ludźmi, finansowania plantacji i organizacji rynków kolonialnych. Największe znaczenie gospodarcze miało niewolnictwo w świecie starożytnym oraz w nowożytnym systemie atlantyckim od XVI do XIX wieku. Pytanie o to, jaki wpływ miało niewolnictwo na gospodarkę, nie dotyczy więc wyłącznie wzrostu produkcji, lecz także kosztów ludzkich, nierówności, instytucji i długofalowego dziedzictwa gospodarczego.
Czym było niewolnictwo w historii gospodarczej
Niewolnictwo to system, w którym człowiek był prawnie lub faktycznie traktowany jako własność innej osoby, instytucji albo państwa i zmuszany do pracy bez swobody wyboru miejsca, warunków i celu zatrudnienia. W sensie gospodarczym było to skrajne podporządkowanie pracy właścicielowi środków produkcji oraz osobie zniewolonej.
Trzeba odróżnić niewolnictwo od innych form zależności, takich jak poddaństwo, pańszczyzna, niewola za długi czy praca kontraktowa. Wszystkie te systemy ograniczały wolność, ale nie zawsze dawały właścicielowi pełne prawa do sprzedaży człowieka jako towaru. W praktyce granice bywały jednak płynne, a historycy często badają je łącznie jako różne odmiany pracy przymusowej.
W artykule chodzi przede wszystkim o niewolnictwo jako zjawisko historii gospodarczej, szczególnie o niewolnictwo atlantyckie i plantacyjne, ponieważ to ono najmocniej wpłynęło na handel światowy, finanse i rozwój nowoczesnego kapitalizmu handlowego. W tle warto jednak pamiętać, że niewolnictwo istniało także w starożytnej Grecji i Rzymie, w świecie islamu, Afryce, obu Amerykach i w różnych imperiach lądowych.
Czas, miejsce i kontekst historyczny
Niewolnictwo występowało w wielu epokach, ale jego znaczenie gospodarcze zmieniało się wraz z ustrojem, technologią i handlem. W starożytności ważną rolę odgrywało w basenie Morza Śródziemnego, zwłaszcza w Grecji i Rzymie, gdzie zasilało gospodarstwa domowe, warsztaty, kopalnie i wielkie majątki ziemskie.
W epoce nowożytnej kluczowy był okres od XVI do XIX wieku, kiedy rozwinął się atlantycki handel niewolnikami. Europejskie mocarstwa kolonialne, w tym Portugalia, Hiszpania, Wielka Brytania, Francja i Niderlandy, przewoziły miliony Afrykanów do obu Ameryk. Najważniejszymi obszarami wykorzystania pracy niewolniczej były Brazylia, Karaiby, południowe kolonie brytyjskie, a później południowe stany USA.
System ten miał charakter międzynarodowy. Łączył afrykańskie strefy łapanek, wojen i handlu, europejskie porty, towarzystwa handlowe, firmy ubezpieczeniowe i kredytodawców oraz amerykańskie plantacje cukru, tytoniu, kawy, ryżu i bawełny. Formalny kres niewolnictwa w świecie atlantyckim następował stopniowo: Wielka Brytania zakazała handlu niewolnikami w 1807 roku, zniesienie niewolnictwa w imperium brytyjskim uchwalono w 1833 roku, w USA po wojnie secesyjnej w 1865 roku, na Kubie w 1886 roku, a w Brazylii dopiero w 1888 roku.
Niewolnictwo jako system własności i pracy
Podstawą gospodarczą niewolnictwa było uznanie człowieka za zasób produkcyjny. Osoba zniewolona miała wartość rynkową, mogła być kupowana, sprzedawana, dziedziczona, zastawiana pod kredyt lub wykorzystywana jako zabezpieczenie długu. To odróżniało niewolnictwo od wielu innych form zależności.
Dla właściciela koszt utrzymania niewolnika obejmował zakup, wyżywienie, minimalne ubranie, nadzór i straty związane z chorobami, oporem czy ucieczkami. Korzyścią była możliwość kontrolowania pracy przez cały rok i przejmowania niemal całego wytworzonego produktu. Z ekonomicznego punktu widzenia był to sposób maksymalizacji nadwyżki przy ekstremalnie nierównym podziale praw.
Nie oznacza to jednak, że praca niewolnicza była zawsze bardziej wydajna od wolnej. Jej efektywność zależała od rodzaju uprawy, skali gospodarstwa, kosztów nadzoru i możliwości stosowania przemocy. Najlepiej „działała” z punktu widzenia właścicieli tam, gdzie można było organizować prostą, powtarzalną pracę w dużych grupach pod ścisłym dozorem.
Plantacje i handel atlantycki
Najbardziej znany mechanizm gospodarczy wiązał się z plantacjami eksportowymi. Na Karaibach i w Brazylii dominował cukier, później także kawa. W Ameryce Północnej wielkie znaczenie miały tytoń, ryż, indygo, a od końca XVIII wieku przede wszystkim bawełna.
Produkcja plantacyjna była nastawiona na rynek światowy, a nie na lokalne potrzeby. Towary eksportowe przynosiły właścicielom dochód pieniężny w walutach kolonialnych i europejskich. Kredyt kupiecki, zaliczki pod przyszłe zbiory, ubezpieczenia statków i kontrakty handlowe łączyły plantacje z portami takimi jak Liverpool, Bristol, Nantes, Bordeaux, Amsterdam, Lizbona czy Rio de Janeiro.
W popularnym ujęciu mówi się o handlu trójkątnym: towary z Europy trafiały do Afryki, zniewoleni ludzie z Afryki do obu Ameryk, a produkty plantacyjne z obu Ameryk do Europy. To użyteczny model, ale uproszczony. W rzeczywistości trasy i formy finansowania były bardziej złożone, a część wymiany odbywała się bez idealnego „trójkąta”.
Wpływ na państwa, finanse i rozwój portów
Niewolnictwo miało znaczenie dla finansów publicznych i handlu morskiego. Cła od importu cukru, tytoniu i innych produktów kolonialnych zasilały budżety państw europejskich. Porty obsługujące handel atlantycki rozbudowywały infrastrukturę, magazyny, stocznie i usługi transportowe.
Powstawały także instytucje finansowe wspierające ten system: ubezpieczenia morskie, kredyt kupiecki, domy handlowe, pośrednicy i przedsiębiorstwa zajmujące się aukcjami towarów. Zyski z handlu kolonialnego mogły być inwestowane w przemysł, nieruchomości i dług publiczny. Nie znaczy to jednak, że cała industrializacja Europy została „sfinansowana niewolnictwem”. To jedna z najważniejszych debat historiografii.
Historycy zgadzają się raczej, że dochody z niewolnictwa były bardzo istotne dla niektórych regionów, sektorów i rodzin kupieckich, natomiast ich udział w całej gospodarce poszczególnych państw był zróżnicowany. Inaczej wyglądała sytuacja portowego Liverpoolu, a inaczej całej brytyjskiej gospodarki przemysłowej.
Bawełna, przemysł i spór o nowoczesny kapitalizm
W XIX wieku szczególnego znaczenia nabrała bawełna produkowana przez niewolników w południowych stanach USA. Surowiec ten zasilał brytyjski przemysł włókienniczy, zwłaszcza w Lancashire. Rosnący popyt fabryk sprawiał, że niewolnictwo nie było anachroniczną pozostałością dawnej epoki, lecz elementem globalnej gospodarki przemysłowej.
Niektórzy badacze podkreślają, że nowoczesne metody rachunkowości, kredytowania i zarządzania dużymi majątkami były rozwijane także na plantacjach. Inni zaznaczają, że choć plantacje były zorientowane rynkowo i nastawione na zysk, to opierały się na przemocy i ograniczały innowacje społeczne oraz popyt wewnętrzny. Spór nie dotyczy tego, czy niewolnictwo było brutalne, lecz jak dokładnie mierzyć jego wkład w rozwój kapitalizmu i wzrost gospodarczy.
Skutki dla Afryki i społeczeństw kolonialnych
Wpływ niewolnictwa na gospodarkę należy oceniać nie tylko po stronie producentów i kupców, ale także po stronie społeczeństw, z których ludzi wywożono. Handel niewolnikami przyczyniał się w wielu regionach Afryki do destabilizacji politycznej, wzrostu przemocy, zmian w strukturze demograficznej i przesunięcia aktywności gospodarczej z produkcji ku łapankom, pośrednictwu i wojnom.
Skutki były nierówne regionalnie. Niektóre elity afrykańskie czerpały zyski z handlu, ale długofalowo straty demograficzne, militarizacja i osłabienie instytucji często utrudniały rozwój bardziej zróżnicowanej gospodarki. Po drugiej stronie Atlantyku społeczeństwa kolonialne stawały się skrajnie hierarchiczne rasowo i prawnie, co zostawiło trwałe dziedzictwo nierówności także po formalnym zniesieniu niewolnictwa.
Najważniejsze informacje związane z niewolnictwo a gospodarka
| Element lub zjawisko | Okres i miejsce | Znaczenie gospodarcze | Ważne zastrzeżenie |
|---|---|---|---|
| Niewolnictwo starożytne | Grecja i Rzym, od starożytności klasycznej do późnego cesarstwa | Dostarczało pracy w gospodarstwach domowych, kopalniach, warsztatach i wielkich majątkach ziemskich | Nie było identyczne z niewolnictwem plantacyjnym epoki nowożytnej i funkcjonowało w innych warunkach technologicznych oraz rynkowych |
| Atlantycki handel niewolnikami | XVI–XIX wiek, Afryka Zachodnia i Środkowa, Europa, obie Ameryki | Łączył rynki pracy przymusowej z handlem oceanicznym i produkcją eksportową, napędzając zyski kupieckie i dochody portów | Szacunki liczby wywiezionych ludzi są wysokie, ale niepełne; część zmarła przed dotarciem do miejsca sprzedaży |
| Plantacje cukru | XVII–XIX wiek, Karaiby i Brazylia | Były jednymi z najbardziej dochodowych przedsiębiorstw kolonialnych i silnie wpływały na handel, cła oraz konsumpcję w Europie | Wysokie zyski okupiono bardzo wysoką śmiertelnością i brutalnym reżimem pracy, więc nie można ich traktować jako neutralnego sukcesu gospodarczego |
| Plantacje bawełny w USA | Koniec XVIII wieku do 1865 roku, południowe stany USA | Dostarczały kluczowego surowca dla przemysłu włókienniczego i wzmacniały powiązania między rolnictwem niewolniczym a przemysłem | Znaczenie bawełny dla brytyjskiego przemysłu nie oznacza, że cała industrializacja zależała wyłącznie od niewolnictwa |
| Kredyt i zabezpieczanie niewolników | XVIII–XIX wiek, szczególnie USA, Karaiby i Brazylia | Osoby zniewolone były traktowane jako majątek, który można było zastawiać, wyceniać i wykorzystywać w obrocie kredytowym | Zachowane dokumenty pokazują mechanizm finansowy, ale często ukrywają skalę przemocy i dehumanizacji |
| Zniesienie handlu i emancypacja | 1807–1888, różne państwa atlantyckie | Zmieniły strukturę rynku pracy, własności i handlu, ale nie usunęły nierówności ani zależności ekonomicznych | Formalne zniesienie niewolnictwa nie oznaczało natychmiastowego końca pracy przymusowej, dyskryminacji i systemów przymusu pośredniego |
| Skutki dla Afryki | Głównie XVI–XIX wiek, liczne regiony Afryki Zachodniej i Środkowej | Utrata ludności, przemoc i przesunięcie bodźców gospodarczych osłabiały rozwój wielu lokalnych gospodarek | Skutki nie były jednakowe we wszystkich regionach i zależały od lokalnych struktur politycznych oraz udziału elit w handlu |
| Dziedzictwo nierówności | Od XIX wieku do współczesności, obie Ameryki i region atlantycki | Wpływało na dostęp do ziemi, edukacji, kredytu, praw politycznych i akumulacji majątku przez pokolenia | Nie da się sprowadzić współczesnych nierówności do jednej przyczyny, ale niewolnictwo jest jednym z ich ważnych źródeł historycznych |
Przyczyny powstania i rozwoju niewolnictwa
Przyczyny bezpośrednie
W nowożytnym świecie atlantyckim bezpośrednim impulsem był popyt na pracę na plantacjach i w kopalniach kolonialnych. Europejscy zdobywcy i osadnicy chcieli szybko zwiększać produkcję towarów eksportowych, a jednocześnie zmagali się z niedoborem siły roboczej, wysoką śmiertelnością i trudnościami w pozyskaniu dobrowolnych pracowników.
Ważnym czynnikiem była też katastrofa demograficzna ludności rdzennej obu Ameryk po podboju, związana z chorobami, przemocą i przymusową pracą. To zwiększyło zapotrzebowanie na przymusowy import pracowników z Afryki.
Długotrwałe uwarunkowania strukturalne
Długofalowo niewolnictwo rozwijało się dzięki połączeniu kilku warunków: ekspansji kolonialnej, przewagi morskiej państw europejskich, rozwoju kredytu kupieckiego oraz wysokiej rentowności towarów tropikalnych. Istotne były również istniejące już wcześniej formy niewoli i handlu ludźmi w różnych częściach świata, które zostały wciągnięte w dużo większy system oceaniczny.
Ogromne znaczenie miały instytucje prawne. Państwa kolonialne chroniły prawa właścicieli do ludzi, egzekwowały dyscyplinę i tworzyły przepisy rasowe. Bez takiego wsparcia państwowego niewolnictwo nie mogłoby funkcjonować na tak wielką skalę.
Mechanizm gospodarczy niewolnictwa
Mechanizm gospodarczy był oparty na przemianie przemocy w dochód pieniężny. Najpierw następowało pozyskanie ludzi przez wojnę, porwanie, sprzedaż lub przymus. Następnie dochodziło do transportu i sprzedaży na rynku. Kupujący traktował osobę zniewoloną jako kapitał trwały, choć był to „kapitał” oparty na całkowitym pogwałceniu podmiotowości człowieka.
Właściciel finansował zakup kredytem albo własnym kapitałem i oczekiwał zwrotu poprzez sprzedaż produktów rolnych lub wydobywczych. Ceny cukru, bawełny czy kawy na rynkach światowych wpływały więc bezpośrednio na popyt na niewolników i ich ceny. Gdy rosły ceny towarów eksportowych, zwykle rosła też opłacalność dalszego rozszerzania plantacji.
System wymagał także infrastruktury instytucjonalnej: statków, portów, ubezpieczeń, rachunkowości, przepisów własnościowych, sądów, pośredników i rynku wtórnego. Zyski były prywatne, ale koszty społeczne rozkładały się szeroko: na zniewolonych, ich rodziny, społeczeństwa afrykańskie i późniejsze pokolenia żyjące w warunkach trwałej nierówności.
Z punktu widzenia historii ekonomii ważne jest, że ceny i rachunek zysków nie obejmowały pełnych kosztów ludzkich. To klasyczny przypadek systemu, w którym rynek funkcjonował wewnątrz porządku prawnego opartego na przemocy, a więc nie był rynkiem wolnej pracy.
Skutki krótkoterminowe i długoterminowe
Skutki krótkoterminowe
W krótkim okresie niewolnictwo zwiększało produkcję towarów eksportowych, dochody właścicieli ziemskich i kupców oraz wpływy celne państw. Napędzało rozwój części portów, statków, ubezpieczeń i handlu hurtowego. Dla konsumentów w Europie oznaczało większą dostępność cukru, kawy, tytoniu i bawełnianych tkanin.
Dla osób zniewolonych i ich rodzin skutki były katastrofalne: utrata wolności, rozdzielenie rodzin, wysoka śmiertelność, przemoc fizyczna i brak praw. W wielu koloniach produkcja była wysoka właśnie dlatego, że koszty ludzkie były wypychane poza rachunek ekonomiczny elit.
Skutki długoterminowe
W długim okresie niewolnictwo przyczyniło się do utrwalenia skrajnych nierówności majątkowych, rasowych i politycznych. W regionach plantacyjnych ziemia, kapitał i władza pozostały skoncentrowane w rękach wąskich elit. Po emancypacji byli niewolnicy często nie otrzymali ziemi ani odszkodowania, podczas gdy rekompensaty bywały wypłacane dawnym właścicielom.
Dla Afryki skutki obejmowały straty demograficzne, przemoc i osłabienie części struktur państwowych. Dla obu Ameryk oznaczało to powstanie społeczeństw głęboko podzielonych. Dla historii myśli ekonomicznej niewolnictwo stało się też ważnym testem dla teorii wolnego rynku, własności i pracy, ponieważ pokazywało, że gospodarka rynkowa może współistnieć z systemem jawnie opartym na przymusie.
Porównanie z podobnymi systemami pracy i zależności
Niewolnictwo warto porównać z kilkoma innymi systemami, ale bez zacierania różnic.
- Poddaństwo i pańszczyzna w Europie Środkowo-Wschodniej również opierały się na przymusie pracy, lecz chłop zwykle nie był w takim samym stopniu przedmiotem kupna i sprzedaży jak niewolnik plantacyjny.
- Niewola za długi występowała w wielu społeczeństwach i mogła prowadzić do skrajnej zależności, ale bywała czasowa i prawnie odmienna od dziedzicznego niewolnictwa rasowego.
- Praca kontraktowa po zniesieniu niewolnictwa, zwłaszcza w XIX wieku, formalnie była umową, jednak w praktyce często zawierała silne elementy przymusu i ograniczonej mobilności.
- System łagrów czy inne nowoczesne formy pracy przymusowej różnią się epoką i organizacją polityczną, ale pokazują, że przemoc państwowa również może być używana do celów gospodarczych.
Najważniejsza różnica polega na tym, że niewolnictwo atlantyckie połączyło masowy handel ludźmi, rasową ideologię, dziedziczny status i produkcję na rynek światowy w skali niespotykanej wcześniej.
Mity i nieporozumienia
- Niewolnictwo nie było „tanim” systemem bez kosztów. Wymagało transportu, nadzoru, przemocy, aparatu prawnego i strat związanych z oporem oraz śmiertelnością.
- Nie każdy region rozwijał się dzięki niewolnictwu tak samo. Zyski koncentrowały się w określonych portach, sektorach i grupach społecznych.
- Zniesienie handlu niewolnikami nie oznaczało automatycznego końca samego niewolnictwa. Te dwa procesy następowały w różnych datach.
- Niewolnictwo nie było wyłącznie reliktem przednowoczesnym. W XIX wieku współtworzyło globalną gospodarkę przemysłową poprzez bawełnę.
- Nie można mówić, że „niewolnictwo zbudowało całą nowoczesną gospodarkę” bez zastrzeżeń. Było bardzo ważne, ale jego udział trzeba mierzyć konkretnie, sektor po sektorze.
- Nieprawdą jest też przeciwne uproszczenie, że niewolnictwo miało znaczenie tylko lokalne. Wpływało na handel oceaniczny, finanse, konsumpcję i politykę wielu państw.
Skąd historycy gospodarczy czerpią wiedzę i jakie są ograniczenia źródeł
Badacze korzystają z rejestrów portowych, ksiąg okrętowych, polis ubezpieczeniowych, rachunków plantacji, testamentów, spisów ludności, dokumentów sądowych, cenników aukcyjnych, ksiąg podatkowych i korespondencji kupców. W przypadku handlu atlantyckiego ważne są też rekonstrukcje baz danych o rejsach, przewozach i śmiertelności.
Źródła te są jednak selektywne. Zwykle powstawały dla celów administracyjnych lub handlowych, więc dobrze pokazują ceny, własność i przepływy towarów, ale słabiej oddają doświadczenie samych zniewolonych. Część danych jest niepełna z powodu przemytu, zniszczenia archiwów czy zmiany granic państw.
Dlatego liczby dotyczące skali handlu, śmiertelności lub rentowności mają często charakter szacunkowy. Współczesne badania coraz częściej łączą dane ilościowe z analizą relacji świadków, archeologii, demografii historycznej i badań nad prawem kolonialnym.
Ciekawostki istotne merytorycznie
- W niektórych regionach Karaibów śmiertelność na plantacjach była tak wysoka, że właściciele przez długi czas opierali system bardziej na ciągłym imporcie ludzi niż na naturalnym przyroście populacji zniewolonej.
- Cukier był początkowo dobrem luksusowym, a dopiero rozwój plantacji niewolniczych uczynił go produktem masowej konsumpcji w Europie.
- W XIX wieku osoby zniewolone w USA bywały ujmowane w inwentarzach majątkowych obok ziemi, zwierząt i narzędzi, co pokazuje skalę ich urzeczowienia w obrocie gospodarczym.
- Po zniesieniu niewolnictwa część kolonii przechodziła na system pracy kontraktowej z udziałem robotników z Indii i innych regionów, co miało zastąpić utraconą siłę roboczą.
- W brytyjskim imperium po emancypacji wypłacono odszkodowania właścicielom niewolników, a nie samym wyzwolonym.
- Bawełna z południa USA była jednym z najważniejszych surowców dla brytyjskich fabryk przed wojną secesyjną, ale przemysł starał się także szukać alternatywnych dostaw z Indii i Egiptu.
- Rewolucja haitańska z końca XVIII i początku XIX wieku była nie tylko wydarzeniem politycznym, lecz także potężnym wstrząsem gospodarczym dla systemu plantacyjnego Atlantyku.
- Nawet po formalnym zakazie handlu transatlantyckiego istniał szeroki przemyt ludzi, co pokazuje różnicę między prawem a praktyką gospodarczą.
FAQ
Czy niewolnictwo było opłacalne gospodarczo?
Dla części właścicieli plantacji, kupców i pośredników bywało bardzo opłacalne, zwłaszcza przy wysokich cenach cukru, kawy czy bawełny. Jednak opłacalność prywatna nie oznaczała korzyści dla całego społeczeństwa ani tym bardziej moralnej akceptowalności.
Z perspektywy gospodarki jako całości system tworzył poważne koszty długoterminowe: nierówności, niski poziom praw, ograniczony popyt wewnętrzny i słabsze bodźce do inwestowania w kapitał ludzki.
Jaki był wpływ niewolnictwa na rozwój Europy?
Niewolnictwo wspierało rozwój części europejskich portów, handlu oceanicznego, finansów i konsumpcji dóbr kolonialnych. Dostawy bawełny i innych surowców miały znaczenie dla niektórych gałęzi przemysłu.
Jednocześnie historycy spierają się o skalę tego wpływu na całą gospodarkę europejską. Najczęściej przyjmuje się, że był on bardzo ważny dla wybranych sektorów i regionów, ale nie był jedynym ani samodzielnym źródłem europejskiej industrializacji.
Jak niewolnictwo wpłynęło na Afrykę?
Wpływ był głęboki, choć zróżnicowany regionalnie. Handel ludźmi powodował straty ludności, przemoc, wojny i przesunięcie zasobów w stronę działalności nastawionej na chwytanie i sprzedaż ludzi zamiast na bardziej stabilną produkcję.
Nie wszystkie regiony zostały dotknięte w ten sam sposób, a część elit uczestniczyła w handlu. Mimo to długofalowy bilans dla wielu obszarów Afryki był destrukcyjny gospodarczo i społecznie.
Czy niewolnictwo przyspieszyło rewolucję przemysłową?
Pomagało dostarczać surowce i kapitał do niektórych sektorów, zwłaszcza do przemysłu włókienniczego. W tym sensie mogło przyspieszać pewne procesy przemysłowe.
Nie należy jednak redukować rewolucji przemysłowej do jednego czynnika. Oprócz niewolnictwa znaczenie miały też energia węglowa, innowacje technologiczne, instytucje własności, infrastruktura, rynek wewnętrzny i rozwój finansów.
Dlaczego zniesienie niewolnictwa nie zlikwidowało nierówności?
Bo wolność formalna nie oznaczała automatycznego dostępu do ziemi, edukacji, kredytu i praw politycznych. W wielu krajach dawni właściciele zachowali majątek, a byli niewolnicy wchodzili w życie po emancypacji bez kapitału i pod presją nowych form zależności.
Dlatego skutki niewolnictwa są widoczne jeszcze długo po jego formalnym końcu, zwłaszcza w strukturze majątku, dostępie do instytucji i nierównościach rasowych.
Czym niewolnictwo różniło się od pańszczyzny?
Oba systemy opierały się na przymusie, ale w klasycznym niewolnictwie człowiek mógł być traktowany jako własność ruchoma i sprzedawany jako towar. Chłop pańszczyźniany był zależny od pana i ziemi, lecz jego status prawny był zazwyczaj inny.
W praktyce skala przemocy mogła być w obu systemach bardzo duża, dlatego porównania są użyteczne, ale tylko wtedy, gdy zachowuje się precyzję pojęć.
Czy po zniesieniu niewolnictwa gospodarki plantacyjne upadły?
Nie zawsze i nie od razu. Część z nich przechodziła trudny okres dostosowania, zmagając się z kosztami pracy, spadkiem dyscypliny przymusowej z punktu widzenia dawnych właścicieli oraz zmianami na rynku światowym.
Jednak wiele regionów plantacyjnych kontynuowało produkcję dzięki pracy najemnej, kontraktowej albo innym formom zależności. Zniesienie niewolnictwa zmieniało mechanizm gospodarczy, ale nie musiało oznaczać końca samej gospodarki eksportowej.